Reklama

Felietony

Felietony

20.07.2020
Władza musi mieć kontrolę nad zarządzaniem strachem, tylko tak może się utrzymać, a nawet kwitnąć.
20.07.2020
Wygląda, że dodzwonienie się skądkolwiek w dowolnej sprawie do prezydenta Polski i pogadanie z nim w jakimkolwiek języku nie jest bardzo trudne.
20.07.2020
Siedzę wśród gór, od kilkunastu godzin pada obfity deszcz, chciałbym choć przez chwilę nie myśleć o polityce. Ale się nie da. Ludzie podchodzą i pytają: co teraz będzie? Zwyciężą...
13.07.2020
Ponieważ dziś właśnie ma premierę moja nowa książka, od kilku dni wypatruję jej recenzji. Nie, nie bójcie się – nie zamierzam uprawiać tu nachalnej promocji swej twórczości. Chcę napisać...
13.07.2020
Burzyło się, pieniło, przelewało i bulgotało. Jak w jakiejś nieco chłodniejszej Amazonii. Obfitość wychodziła z gruntu i się płożyła nieumiarkowanie, bezczelnie, wszetecznie. Bo to koniec...
13.07.2020
Proszę państwa, oto myśl. Myśl jest ­bardzo grzeczna dziś: obaj kandydaci robili szwindel, ale jeden z nich w dobrej wierze. W sensie, że cel uświęci środki. Znaczy, że inaczej się nie da,...
13.07.2020
Sumując kampanię wyborczą, czego nie sposób było zrobić w jej trakcie, trzeba koniecznie powiedzieć, a raczej może powtórzyć za innymi, podobnie nam rezolutnymi obserwatorami, że było to...
06.07.2020
No więc dobrze, zanurkowaliśmy, jeszcze raz zanurkujemy – i będzie po wszystkim. Trochę strach, a trochę nie: zejść na dno, złapać leżący tam kamyk i popłynąć z powrotem. Potem czekać, ile...
06.07.2020
Myślałam, żeby napisać dziś felieton, w którym zwróciłabym się do kobiet głosujących na Krzysztofa Bosaka z pytaniem, dlaczego tak wybierają i czy można coś zrobić, by zmieniły zdanie.
06.07.2020
Jest coś w inteligencji – w tym krakowskiej – niewziętego pod uwagę w kalkulacjach obecnego prezydenta i jego doradców. A mianowicie ostrożny sceptycyzm, by nie powiedzieć: umiarkowana...

Strony