Reklama

Felietony

Felietony

30.03.2020
Na znalezionych w telefonie zdjęciach z Bergamo sprzed dwóch lat głównie jem. Ten marcowy weekend 2018 r. spędziliśmy chodząc po mieście szlakiem restauracji.
30.03.2020
Widmo krąży po świecie, widmo pracy zdalnej. Przegrzewają się serwery, bolą cztery litery, kamerki, kamerki, kamerki i mikrofony w działaniu. Ciężko?
30.03.2020
Rzecz jasna znamy już zestaw potrzeb niezbędnych, bo zostały one zdefiniowane w zarządzeniach państwowych i są ogłaszane przez megafony zamontowane na autach jeżdżących naszymi ulicami.
30.03.2020
W nocy spadł śnieg. Północny wiatr goni białe tumany po łące. Ale słońce prześwieca od czasu do czasu przez chmury i cienka warstwa bieli ustępuje.
23.03.2020
Równo 39 lat temu o 7 rano przyszłam na ten piękny świat.
23.03.2020
Wieczory są teraz ciepłe, przynajmniej na osiedlu.
Andrzej Stasiuk / Fot. Grażyna Makara
23.03.2020
Zostań w domu, zostań w domu – proszę bardzo. Akurat ta obywatelska czynność przychodzi mi z łatwością.
23.03.2020
„Pojęcie pandemii zakłada pojęcie polityczności” – czasy mamy wyjątkowe, więc pozwoliłem sobie z lekka sparafrazować nie byle kogo. Kogo?
17.03.2020
Wirus znaczy jad. W martwym języku, znaczy. Wirus: nie wiadomo, czy żywy czy nieżywy, wiadomo, niestety, że potencjalnie żywy, na kimś potencjalnie nieżywym.
17.03.2020
Kiedy piszę ten felieton, jest piątek, 13 dzień marca, siedzę z komputerem na kolanach na parkingu w Warpunach, grzejąc się we wnętrzu samochodu.

Strony