Reklama

Felietony

Felietony

Andrzej Stasiuk / Fot. Grażyna Makara
23.03.2020
Zostań w domu, zostań w domu – proszę bardzo. Akurat ta obywatelska czynność przychodzi mi z łatwością.
23.03.2020
„Pojęcie pandemii zakłada pojęcie polityczności” – czasy mamy wyjątkowe, więc pozwoliłem sobie z lekka sparafrazować nie byle kogo. Kogo?
17.03.2020
Wirus znaczy jad. W martwym języku, znaczy. Wirus: nie wiadomo, czy żywy czy nieżywy, wiadomo, niestety, że potencjalnie żywy, na kimś potencjalnie nieżywym.
17.03.2020
Kiedy piszę ten felieton, jest piątek, 13 dzień marca, siedzę z komputerem na kolanach na parkingu w Warpunach, grzejąc się we wnętrzu samochodu.
17.03.2020
Powinienem coś napisać o zarazie. Tak mi się wydaje. Takie są obowiązki felietonisty. Ale jest piąta i zaczyna świtać.
17.03.2020
Narkotyczna siła tego historycznego hasła jest znana. Miało mnóstwo uroku i mocy, było to i jest – kryć nie ma po co – hasło proste i świetne.
09.03.2020
Woda w kanale płynie szybko. Jest zielonkawo sina, jak twarz chorego, jak napój z kiwi. Niebo jest bezchmurne, słońce zdecydowane, a wiatr chłodny, ale wieje tylko górą. Nad samym kanałem...
09.03.2020
Nastał czas odwoływania rzeczy niepotrzebnych, kasowania wszystkiego: meczów, demonstracji, zgromadzeń, spotkań, kontaktów z drugim człowiekiem.
09.03.2020
Pytanie dnia brzmi: czy uczucie paniki może być przyjemne i czy poddanie się masowej psychozie może być miłe i pożyteczne?
09.03.2020
Dawno, dawno temu za górami, za lasami, w średniej wielkości mieście aglomeracji śląskiej pobożne starsze kobiety (również z mojej rodziny), a także wielu mężczyzn trapionych chorobami, od...

Strony