Reklama

16.04.2018
Warszawa wreszcie leży nad Wisłą. „Rów, którym płynie mętna rzeka” – mawiał Herbert, i słowa te do niedawna doskonale opisywały rzeczywistość mojego rodzinnego miasta. Rozciętego na pół...
10.04.2018
Koszerny bekon? To nie żadna tandetna operacja na słowach, w rodzaju sojowego schabowego czy flaczków z boczniaka.
30.03.2018
Nie samym chlebem człowiek żyje. To mój ulubiony magnes na lodówce.
26.03.2018
– Wziąć pomidory? Te śliwkowe, wiesz. – Daj spokój, to cień namiastki, jak małżeński obowiązek. Jeśli wjadą na stół, to pomyślę, że już mnie nie kochasz.
19.03.2018
Dlaczego nie wystarczy powstrzymać się od jedzenia mięsa, żeby stwierdzić, że się pości?
13.03.2018
„Dobry rzeźnik, kiedy sprzedaje ci nerki cielęce, pyta, czy chcesz z łojem, czy bez” – słyszę w zgiełku krakowskiej ulicy, na krótkiej trasie z kleparskiego rynku do jatek skrytych w...
05.03.2018
Urodziłem się w 1968 roku. Cóż, nie całkiem, bo Mojra, z sobie tylko wiadomych przyczyn, nieco się pospieszyła, wiążąc początkowy supełek na nitce mojego losu kilkanaście dni przed tym, jak...
26.02.2018
Trzynaście. Tyle kilo jabłek zjada rocznie statystyczny Polak, czyli byt, którego nikt nigdy nie widział, a jednak wiemy o nim więcej niż o każdym z osobna człowieku, który rano idzie na...
19.02.2018
„Poszedłem na Charing Cross zobaczyć, jak wieszano, włóczono i ćwiartowano generała-majora Harrisona; podczas egzekucji wyglądał tak wesoło, jak tylko można wyglądać w podobnym położeniu.
12.02.2018
Mało co uświadamia linearny upływ naszego polskiego czasu, jak przemiany tego, co spożywamy pod nazwą „pizza”.

Strony