Reklama

Politolog, socjolog, publicysta, komentator polityczny, bloger. Stały współpracownik "Tygodnika Powszechnego". Doktorat obronił na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w zakresie public relations, socjologii polityki oraz kwestiach związanych z zarządzaniem instytucjami publicznymi. Entuzjasta gier planszowych i strategicznych, sam jest autorem kilku gier.

Artykuły

13.03.2017
Po brukselskiej porażce politycy PiS-u brną w radykalną retorykę w imię obrony swoich chybionych zamiarów. Przechylają się na stronę najtwardszego elektoratu, choć na pewno nie wystarczy on...
30.01.2017
Luźno rzucona przez Jarosława Kaczyńskiego myśl o natychmiastowym wprowadzeniu kadencyjności w samorządach okazała się detonatorem typowej dla polskiej polityki mieszanki wybuchowej.
09.11.2016
Wygrana Trumpa, jak się wydaje, bierze się z zupełnie niedocenianego gniewu. Gniewu, pod względem którego Polska okazuje się być prekursorem, wyznacznikiem trendów.
30.10.2016
PiS grzęźnie rozdarty między radykalizmem a realiami. Rozproszona opozycja nie umie rozmawiać ani ze sobą, ani z wyborcami.
30.05.2016
Zacietrzewienie obu stron w obecnym sporze o konstytucję maskuje wiele racjonalnych powodów, by ją poprawić. Dotychczasowe propozycje służyły tylko umocnieniu przewagi rządzącej w danej...
06.03.2016
Czy ideał jednomyślnej zgody wyklucza podejmowanie decyzji przez część wspólnoty kosztem innej? W teorii tak. A praktyka?
24.01.2016
Troska o dobro wspólne, walka z zastanym ładem i obsadzenie go swoimi ludźmi: Jarosław Kaczyński rozgrywa w swojej partii te trzy nurty.
13.12.2015
Warto zachować zdolność rzeczowej oceny sytuacji. Gdy opadnie pierwszy szok, nasza polityka znów nabierze nutki tragikomizmu.
Jarosław Kaczyński podczas wieczoru wyborczego PiS. Warszawa, 25.10.2015 r. / Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER
26.10.2015
W demokracji normalne jest, gdy partia rządząca 
przegrywa wybory – wystarczy, że popełnia błędy. I na przykład jest arogancka.
19.10.2015
Polska demokracja ma się lepiej, niż wskazywałyby deklaracje aktorów politycznego sporu. Jej najzdrowszym elementem jest nieprzewidywalność.

Strony