Reklama

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla czasopism kulturalnych) powrócił do zawodu – najpierw jako redaktor pierwszego internetowego tygodnika książkowego „Latarnik”, potem na krótko jako dziennikarz działu kultury „Gazety Wyborczej”. W latach 2001-4 redaktor działu angielskiego w tygodniku „Forum”. Koordynował następnie pracę redakcji portalu Onet.pl. W latach 2007-11 był zastępcą redaktora dodatku „Plus minus” do „Rzeczpospolitej”. Od 2012 należy do zespołu redakcyjnego dwumiesięcznika „Magazyn Wino”. Od 2011 regularnie obecny na łamach „TP” jako autor tekstów dotyczących polityki oraz mód i obyczajów żywieniowych. Od 2015 roku stały felietonista kulinarny.

Od 1 stycznia 2018 szef działu krajowego "Tygodnika Powszechnego".

Artykuły

20.01.2020
Trzysta trzydzieści tysięcy złotych. Od takiej mniej więcej kwoty zaczyna się rozmowa o kupnie samochodu marki Tesla.
13.01.2020
W Wenecji piękno otacza człowieka w pełnym obrocie 360 stopni na piętach wokół osi własnego ciała. Szczególnie zimą.
13.01.2020
Trzydzieści milionów funtów. Na złotówki to będzie sto pięćdziesiąt milionów z górką.
13.01.2020
Przez ostatnie cztery lata wyborcy szukający skutecznej alternatywy dla obecnej władzy często mieli powody, by narzekać na Grzegorza Schetynę.
28.12.2019
Tłumy uczniów na ulicach polskich miast były dotąd nieomylnym sygnałem, że właśnie jest 21 marca – pierwszy dzień wiosny i zarazem święto usankcjonowanych obyczajem masowych wagarów.
28.12.2019
Ekologiczna kasza. Depresja luksusu.
17.12.2019
Sto siedemdziesiąt dziewięć. Tyle nazwisk liczy lista osób występujących w świeżo opublikowanym dzienniku Donalda Tuska z lat spędzonych w Brukseli pod jakże intrygującym tytułem „Szczerze”.
16.12.2019
Premier Morawiecki zakładał, że grożąc wetem uzyska lepszą pozycję podczas targów nad budżetem UE. Wypisując się na starcie z ekologicznych zobowiązań ryzykuje jednak coś więcej.
09.12.2019
Sto dwadzieścia sekund. Tyle musi utrzymać się cieniutka pianka w kolorze orzecha laskowego na powierzchni kawy, żeby była ona godna nazwy espresso.
02.12.2019
Czasami, gdy idę ulicami Krakowa i gdy wydają mi się szczytem urody i wdzięku, nagle wewnętrzny głos syczy: pod tą powłoką skrywa się Neapol, miasto cienia cię dopadnie...

Strony