Reklama

Kawa za fasadą

Kawa za fasadą

18.01.2021
Czyta się kilka minut
Berlin w trakcie przepoczwarzania się był „biedny, ale sexy” – tak zachwalał go jego ówczesny burmistrz, a ja potwierdzam z doświadczenia. Dziś jest na pewno bogatszy, ale wypracowany wcześniej typ nonszalanckich knajp, w których śniadania podaje się do godziny 18, pozostał.
GRAŻYNA MAKARA
N

Na globalnej Północy dobrze wykształceni młodzi ludzie z klasy średniej nie czują bynajmniej, że są wygranymi w nowej gospodarce, jak to było w przypadku ich rodziców z pokolenia powojennego wyżu. Być może właśnie dlatego tak obsesyjnie zajmują się tym, co jedzą i piją, aby mieć poczucie panowania nad chociaż kawałkiem coraz bardziej niedającej się kontrolować rzeczywistości”. Gdybym umiał tak pisać, to nie marudziłbym tu wam półgębkiem przy skrobaniu włoszczyzny na rosół, tylko pichcił projekty badawcze, podlewając sosem erudycji, i prószył garściami świeżo zmielonych przypisów. Ale lubię swoje miejsce na taborecie. Rzetelne badanie rzeczywistości wymaga zgody na to, że będzie ona umykać przed zamrożeniem w opisie. Trzeba nieustannie gonić króliczka, od licencjatu aż po zwyczajną profesurę, ja tymczasem wolę, jak mi raz sprawiony królik nie ucieka z brytfanki.

Autorów...

5869

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

ja rozumiem, że można to i tamto, jakieś doświadczenie w gotowaniu też mam, ale kiedy czytam propozycje jak choćby ta ostatnia na czerwoną kapustę opadają ręce... poprzewracało się ludziom w de, najwyraźniej życie już żadnych poważnych wyzwań przed nimi nie stawia i jedyny sposób na egzystencjalna nudę to ciupciać na okrągło, wypocić się pod byle pretekstem i przede wszystkim nażreć się na wszelkie możliwe sposoby, mądre i głupie, byle dużo, często i za każdym razem inaczej - albo to kompulsywny objaw stresu i przypadłość jak u zaawansowanego erotomana, kto wie - ja wiem, że najlepsza przyprawa to głód, i że na głodno wszystko smakuje wspaniale

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]