Reklama

Włochy: miliardy ponad podziałami

Włochy: miliardy ponad podziałami

15.02.2021
Czyta się kilka minut
Kiedy Mario Draghi został powołany, by stworzyć nowy włoski rząd, jedno z najczęstszych pytań w lokalnym Google’u brzmiało: „Jest z lewicy czy prawicy?”.
W

Włosi co prawda kojarzą nazwisko – to ich ostatni już realnie poważany w Europie rodak poza światem sportu i mody – ale nikt dotąd nie wnikał, jaka jest polityczna tożsamość tego dawnego urzędnika ministerstwa skarbu, następnie szefa banku centralnego, a wreszcie Europejskiego Banku Centralnego. W tradycyjnej logice ustrojów liberalnych od takich ludzi wymaga się wręcz, aby byli neutralnymi technokratami.

Jednak Draghi jest nie tylko ekspertem finansowym i już raz dowiódł, że potrafi poruszać się po korytarzach władzy: gdy w 2011 r. jako szef EBC ratował euro przed upadkiem w czasie kryzysu zadłużeniowego, wykonał poważną robotę polityczną, przekonując do tej nieortodoksyjnej operacji zwłaszcza Niemców.

Tamten kryzys i narzucona przez Brukselę polityka oszczędności zniechęciła Włochów do Unii. Dziś jednak rząd pod kierunkiem proeuropejskiego Draghiego ma do rozdysponowania największą krajową transzę z tzw. pakietu pomocowego, więc nastroje są raczej dobre. Do tego stopnia, że do koalicji wspierającej gabinet dołączył ochoczo Matteo Salvini, dotąd czołowy i brutalny retorycznie eurosceptyk. „Prawica, lewica, to tylko etykiety, jestem pragmatykiem” – oświadczył lider Ligi.

Tak więc Włochy mają trzeci już w tej kadencji rząd, z kolejną równie egzotyczną większością jak poprzednie, teraz jednak bezpiecznie szeroką, bo cementowaną sumą 209 mld euro. Do czasu pierwszej kłótni. Liga już zażądała głowy urzędnika w ministerstwie zdrowia, który upiera się przy zachowaniu epidemicznych obostrzeń. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]