Reklama

Monika Andruszewska (1992). Od Rewolucji Godności nieprzerwanie relacjonuje sytuację na Ukrainie, a szczególnie z terytoriów dotkniętych rosyjską agresją. Od listopada 2014 współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”, dla którego  pisze reportaże z linii frontu. Porusza głównie kwestie psychologiczno-społeczne z uwzględnieniem spustoszeń, które powoduje wojna w życiu jednostek.

Kontakt z autorką: mon.andruszewska@gmail.com

 

Artykuły

23.03.2020
„A kto za mnie, dziewczynko, kwiatki będzie sprzedawał? Jak inaczej zapłacę za moje lekarstwa?” – pyta Olga, emerytka, która handluje krokusami na kijowskiej ulicy.
24.02.2020
Po aneksji Krymu pierwszy i jedyny na świecie krymskotatarski kanał telewizyjny ATR podzielił los wielu Tatarów. Dziś grozi mu likwidacja.
27.01.2020
„Choćby cały świat spłonął, najważniejsze, że mój wrócił” – mówi żona zwolnionego jeńca. „Oddając Rosji zabójców mojego męża, Ukraina gra pod jej dyktando” – twierdzi żona poległego na...
11.03.2019
LUTFIJE ZUDIJEWA, działaczka tatarska z Krymu: Zawsze chciałam być nauczycielką. Dopiero gdy represje stały się elementem naszej codzienności, zdałam sobie sprawę, że muszę się zaangażować...
10.12.2018
Uprowadzenie ukraińskich marynarzy u brzegu Krymu zaktywizowało społeczność tatarską na okupowanym półwyspie. Gdy Rosjanie wywieźli jeńców do stołecznego aresztu, tatarscy emisariusze...
03.12.2018
Krym, Donbas i Morze Azowskie to nie jedyne fronty, na których trwa walka o przyszłość Ukrainy. Istnieje też front „wewnętrzny”: układy korupcyjno-polityczne, które trzymają się mocno. I...
02.07.2018
Podczas wojny rosyjsko-ukraińskiej, która trwa już piąty rok, zaginęło bez wieści co najmniej 403 ukraińskich żołnierzy. Jak przeżywają to ich rodziny?
26.03.2018
„Kontakty z Polakami zmieniają nas. Nie tylko dzięki pomocy materialnej” – uważa Lena, ordynatorka ze szpitala psychiatrycznego w Donbasie. Korespondentka „Tygodnika” była tam już kolejny...
29.01.2018
O rodzinie powie tylko, że wszystko się zmieniło, bo nie każda kobieta gotowa jest czekać. „Tylko matki zawsze czekają” – mówi ten, który po trzech latach wyszedł z rosyjskiej niewoli....
05.09.2017
Osobiście zebrał półtora miliona hrywien. Na Donbas z „humanitarką” jeździł już ponad 80 razy. On, 70-latek na wózku inwalidzkim.

Strony