Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zwolnieni do życia

Zwolnieni do życia

29.01.2018
Czyta się kilka minut
O rodzinie powie tylko, że wszystko się zmieniło, bo nie każda kobieta gotowa jest czekać. „Tylko matki zawsze czekają” – mówi ten, który po trzech latach wyszedł z rosyjskiej niewoli. Wielu Ukraińców jest w niej nadal.
Tatiana, matka Saszy: „Nikt poza matką nie zrozumie, co to znaczy usłyszeć syna po ponad tysiącu dniach”. MONIKA ANDRUSZEWSKA
W

Wychudzony, łysy, w wojskowym dresie. Nerwowo pali papierosa.

– Niewola... to brzmi jakoś tak... archaiczne – zastanawia się, szuka słów. – Jak z filmów historycznych. Trudno człowiekowi w dzisiejszej Europie wytłumaczyć, jak to jest być jeńcem. Nikt nas ani naszych rodzin do tego nie przygotował. Nasze żony wychodziły za mąż za programistów, budowlańców, rolników, a nie za żołnierzy. A potem przychodziły wezwania do armii... – mężczyzna milknie, dopala. – Wiedzieliśmy, że jeśli zrobią nam pokazowy proces przed rosyjskim sądem, możemy dostać 15-20 lat. To tak, jakbyś dla wszystkich umarł. Takie zawieszenie, między być a nie być.

W stołówce wojskowego szpitala w Kijowie takich jak on jest około trzydziestu. Byli w grupie 74 Ukraińców, którzy 27 grudnia 2017 r. odzyskali wolność, w ramach wymiany za 233 prorosyjskich separatystów.

Mężczyźni, którzy w wieczór...

15418

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Moniko dziękuję za to co robisz za twoje teksty .

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]