Uroczystość Wszystkich Świętych i Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych od długiego czasu właściwie stanowią jedno święto. Dzięki ludowej tradycji i poczynaniom komunistycznych władz naszego kraju te dwa święta nałożyły się na siebie i być może wyszło im to na dobre. Jedni i drudzy – jak wierzymy – przeżyli śmierć i nadal żyją nie tylko jako zapamiętani dobrze lub źle, ale nadal realnie. Dlatego nie należy ich szukać pośród umarłych, ale, jak czytamy w Biblii, pośród żywych.
Jednak z ich istnieniem mamy wciąż kłopot. W Nowym Testamencie na opisanie śmierci mamy takie określenia jak: wyzionął ducha czy oddał ducha. Zmarły oczekuje na zmartwychwstanie, co zdaje się wskazywać, że teraz nie istnieje. Mówimy też, że żyje dusza, a ciało ulega rozkładowi, ale zostanie odbudowane w dniu zmartwychwstania. Z drugiej strony – wzywamy świętych, a nie ich dusze. Nikt np. nie mówi: duszo św. Antoniego, módl się za nami. Jezus do Dobrego (co wcale nie jest oksymoronem) Łotra nie mówi, że jego dusza dzisiaj będzie w raju, ale on sam, cały. Pomyślmy zatem, gdzie i jak będziemy te dwa pierwsze dni listopada świętować. Cmentarz, rzecz oczywista, ale są też inne możliwości spotkania wielu z tych świętych, dzięki którym jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Poniżej mam swoistą litanię takich osób.
Jan Karski, Marek Edelman, Tadeusz Mazowiecki, Anna Politkowska, Magdalena Grodzka-Gużkowska, Antonia Locatelli, Petro Hryhorenko, Nelson Mandela, Hasan Mazhar, Witold Pilecki, Władysław Bartoszewski, Jan Zieja, Natalia Gorbaniewska, Jan Jelinek, Roberto Kozak, Rafał Lemkin, Albert Wojciech Zink, Armin Wegner, Ewelina Lipko-Lipczyńska, Arsienij Borisowicz Rogiński, Raul Wallenberg, Karol Modzelewski, Stanisław Pietrow, Antonina Wyrzykowska, Hrant Dink, Julia Ilisińska, Emanuel Ringelblum, Liu Xiaobo, Mosze Bejski, Bronisław Geremek, Wilhelm Hosenfeld, Antonina i Jan Żabińscy, Siergiej Kowalow, Gareth Jones, Alfreda Markowska, Jacek Kuroń, Vivian Silver, Amer Abu Sabila, Andrzej Szeptycki i Klemens Szeptycki.
Co ich łączyło, w czym przejawiła się świętość tych naszych sióstr i braci, skoro byli wyznawcami różnych religii, a niektórzy ateistami? Ich uważność na drugiego człowieka. Ich świętość, wspólny mianownik ich losów to bycie „stróżem brata swego”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

















