Reklama

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara

Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem – nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Trzykrotny laureat Nagrody Dziennikarzy Małopolski w kategorii „Publicystyka”. Autor książki „Jan Kaczkowski. Życie pod prąd”, wydanej przez WAM biografii zmarłego w 2016 r. twórcy hospicjum św. o. Pio w Pucku. Współautor (obok Bartka Dobrocha) książki „Broad Peak. Niebo i piekło” opisującej kulisy tragicznej polskiej wyprawy z marca 2013 r. 

Artykuły

13.06.2020
Koronawirus wykopał – wraz z całą publiką – ksenofobiczne gesty ze stadionów? Tę chwilową niedogodność postanowili obejść celebryci sportu: znany piłkarz i „klikający się” publicysta.
01.06.2020
Pieniądze z 500 plus, nie idą – wbrew stereotypom – tylko na bieżącą konsumpcję, ale też na edukację i rozwój dzieci.
25.05.2020
PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Sytuacja w domach opieki opanowana? ADAM ZAWISNY: Tylko częściowo. Ludzie z placówek wciąż chorują, ale teraz często umierają bez rozgłosu. Do końca kwietnia...
18.05.2020
Polskie wskaźniki nowych urodzeń, nie bacząc na program 500 plus, zbliżyły nas znowu do stanu zapaści. Jeśli epidemia coś zmieni, to na gorsze.
18.05.2020
Zyski są niepewne, straty widać wyraźniej.
11.05.2020
Miały ruszyć 6 maja, ale w większości nie ruszyły: w ciągu pierwszych trzech dni otwarto co piątą instytucję dla dzieci do lat trzech.
04.05.2020
Nakaz wojewody i pięć dób w zakażonej placówce, która została bez medycznej pomocy. Pielęgniarka opowiada o kulisach swojej pracy.
04.05.2020
Najpierw było westchnienie ulgi: rząd uwalnia „uwięzione” od tygodni w czterech ścianach dzieci, dając zielone światło dla otwarcia placówek.
30.04.2020
„Bezpieczeństwo przede wszystkim” – to motto wytycznych dla mających ruszyć 6 maja żłobków i przedszkoli. Chodzi zapewne o bezpieczeństwo rządzących.
20.04.2020
Zbigniew Ziobro zapowiada śledztwa w sprawie odmawiającego pracy personelu placówek. Jest jak dowódca grożący karabinem za dezercję żołnierzom, którzy nie dostali nawet hełmów.

Strony