Reklama

Razem, ale osobno

Razem, ale osobno

28.01.2017
Czyta się kilka minut
Profesor, który w ogólnopolskim dzienniku odbiera osobom z zespołem Aspergera prawo do studiowania, nie łamie – jak chcieliby jego obrońcy – żadnego tabu. Przeciwnie: wpisuje się w trend wykluczania z edukacji osób z autyzmem.
Goście zwiedzający wystawę poświęconą autyzmowi. Szanghaj, 14 czerwca 2016 r. Fot. Wang Gang / IMAGINECHINA / EAST NEWS
M

M. podawać swoich danych nie chce: o przypadłości jej syna, dziś 20-latka, jedni wiedzą, inni nie mają pojęcia. Ci drudzy – uważa M. – wiedzieć nie muszą. W gimnazjum i liceum wiedzieli, były nawet pogadanki z uczniami i rodzicami: jak reagować, by czuł się w grupie możliwie dobrze.

– Nie było stygmatu ani nawet zaskoczenia – opowiada kobieta. – Teraz, kiedy jest dorosły, może zapraszać do swego świata, kogo chce. Nie musi mieć napisane na czole: „zespół Aspergera”.

Musi więc nam wystarczyć tyle: duże miasto na południu, matka i syn – on wysoko funkcjonujący, jak mówi się o ludziach, którzy cierpią na autyzm i których intelektualne możliwości nie odbiegają od normy. Studiuje z powodzeniem od dwóch lat. Nie bez perturbacji: po gimnazjum mama musiała go długo namawiać na liceum. Potem na złożenie papierów na studia.

– Co innego my, tzw. w normie, możemy zrobić? –...

18149

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]