Był taki facet, trochę dziwaczny, słabowidzący...

28 marca 2016 r. zmarł ks. Jan Kaczkowski.
Czyta się kilka minut
Na uroczystości Medalu św. Jerzego, Kraków 2015 r. / PAWEŁ ULATOWSKI DLA „TP”
Na uroczystości Medalu św. Jerzego, Kraków 2015 r. / PAWEŁ ULATOWSKI DLA „TP”

Chciałbym was prosić, byście o nim nie zapominali – mówił podczas uroczystości pożegnalnych w Pucku Józef Kaczkowski, jego tata. – Byście powiedzieli swoim wnukom i dzieciom, że był taki facet, adoptowany Kaszuba, trochę dziwaczny, słabowidzący (...) Kochał ludzi i chciał zrobić coś dobrego”.

Zrobił tyle, że można by tym obdzielić kilka żywotów. Stworzył puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio. Najpierw domowe, potem stacjonarne: modelowe, nagradzane, z czasem znane w całej Polsce. Uczył w szkole, zyskując sławę charyzmatycznego katechety i zmieniając życie dziesiątek młodych, będących często na zakręcie. Famę w Pucku – a potem szerzej – zyskał jako kaznodzieja i spowiednik. Napisał doktorat z bioetyki. Gdy w czerwcu 2012 r. odkryto u niego nieuleczalnego glejaka mózgu, udzielił setek wywiadów i współtworzył kilka książek, które uczyniły zeń bodaj najbardziej rozpoznawalnego duchownego w Polsce. Laureat nagród, w tym przyznanego mu w 2015 r. przez „Tygodnik” Medalu św. Jerzego (na zdjęciu).

28 marca – w dzień rocznicy – rusza Fundacja im. ks. Kaczkowskiego. Założona przez Józefa Kaczkowskiego, współtworzona też przez innych członków rodziny organizacja, ma nie tylko dbać o pamięć o duchownym, ale też kontynuować jego dzieła. – Robić to, co robiłby Jan, gdyby żył – streszcza Anna Cina Ciskowska, prezeska Fundacji. Chodzi o propagowanie idei hospicyjnej, edukację w dziedzinie komunikacji lekarz–pacjent (ks. Kaczkowski współtworzył „Areopagi Etyczne” z wykładami na ten temat), a także pomoc młodzieży z trudnych środowisk.

W środę w sopockim kościele św. Jerzego odbędzie się msza w intencji ks. Kaczkowskiego oraz koncert ku jego pamięci. ©℗

Czytaj także:

"Sklepany przez Kościół, kocham Kościół" - słynny wywiad Przemysława Wilczyńskiego z ks. Janem Kaczkowskim

Lekcje Księdza Kaczkowskiego - pośmiertna sylwetka pióra Błażeja Strzelczyka i Przemysława Wilczyńskiego

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2018