Bieda: przywilej kobiet

Czyta się kilka minut

Niższy wiek emerytalny ze względu na wyjątkową rolę kobiet dla funkcjonowania społeczeństwa (…) jest ich przywilejem, a nie dyskryminacją” – oświadczył szef Solidarności Piotr Duda, a wicepremier Mateusz Morawiecki nazwał nawet nowy próg emerytalny „nagrodą” dla kobiet.

Odnieśli się do zastrzeżeń Komisji Europejskiej do ustawy o sądach powszechnych, w której zapisano zróżnicowany wiek emerytalny sędziów, ale też do wprowadzonego w 2016 r. obniżenia tego wieku w ogóle (dla mężczyzn do 65. roku życia, dla kobiet – do 60.) – wedle urzędników Komisji dyskryminującego. W odpowiedzi usłyszeliśmy głównie jeden dodatkowy argument: że nowy próg to możliwość zawodowego spoczynku, a nie jego nakaz.

Ale z tym argumentem jest kłopot: nie wiemy, czy rynek pracy za lat 10, 20 nie będzie wypychał kobiet 60 plus z zawodowego obiegu. Nie wiemy też, jak wiele z nich uzna wyznaczoną przez państwo cezurę za wiążącą, mając do tego państwa – słuszne czy nie – pretensje, że świadczenie jest głodowe. Że takie w wielu przypadkach będzie, wiemy już dziś. Kobiety zarabiają mniej, płacą więc też statystycznie niższe składki i będą miały krótszy okres składkowy. Poza tym żyją dłużej, a wysokość emerytury jest ustalana również wedle tego kryterium.

Przywilej, którego rządzący politycy bronią dziś przed KE, okaże się dla polskich kobiet przywilejem biedy.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 34/2017