Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Cisza wokół szkoły

Cisza wokół szkoły

06.02.2018
Czyta się kilka minut
To zły czas dla niezadowolonych ze szkolnej reformy. Wokół typowanej jeszcze rok temu na główne pole napięć i protestów edukacji zaległa głucha cisza.
Z

Za nami tymczasem kolejny – przepchnięty w zasadzie bez echa – etap remontu nadzorowanego przez minister Annę Zalewską. Podpisała ona w ubiegłym tygodniu rozporządzenie w sprawie mających obowiązywać od roku szkolnego 2019–2020 podstaw programowych dla czteroletniego liceum, pięcioletniego technikum i dwuletniej branżowej szkoły II stopnia.

Niemal wszystko w ministerialnych opowieściach o tej zmianie rozjeżdża się z rzeczywistością. „Szerokie konsultacje społeczne”? MEN wzięło pod uwagę w zasadzie tylko sugestie idące po linii PiS, czego nie zmienia jedyny bodaj wyjątek, czyli dodanie do listy lektur obowiązkowych fragmentów „Podróży z Herodotem” Ryszarda Kapuścińskiego. Podstawa programowa „wyznacza jedynie ramy kształcenia” i „w żaden sposób nie ogranicza nauczyciela”? Wprost przeciwnie: nowy dokument jest tak przeładowany, że nauczycielom – głównie polonistom – nie wystarczy czasu na realizowanie własnych, choćby czytelniczych pomysłów. „Położenie większego nacisku na kształcenie kompetencji kluczowych”? W opiniach nauczycieli o nowej podstawie aż roi się od diagnoz, że nie mieliśmy od lat dokumentu tak bardzo sprzyjającego nauce anachronicznej, bazującej na „wkuwaniu”.

W ciszy, bez gwałtownych protestów domyka się reforma będąca odzwierciedleniem całego pakietu zmian w Polsce. Usiłuje się zmienić szkołę w instytucję zideologizowaną, konformizującą, nieliczącą się z wizjami świata odbiegającymi od wizji reformatorów. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Reformy, jakie by nie były, pozostają bez wpływu na naturalny opór młodzieży przeciętnej przeciw nauce, bo znakomita większość młodych ludzi nie lubi podejmowania trudu rozwoju. Prawda jest jednak i taka, że szkoła - bez względu na to, jaka opcja polityczna grzebie w programach - zawsze jest przeciw młodzieży zdolnej, z pasją, pragnącej rozwoju i kształcenia. Na tę młodzież, przy każdej podstawie programowej, wyłożą rodzice i będą dokształcać dzieci w formie dodatkowych zajęć, korepetycji, wybranych kursów. Przeciętnym zaś szkoła (po jakiejkolwiek rewolucji programowej) nie pomoże i nie zaszkodzi. Może stąd ta cisza?

Reformy, jakie by nie były, pozostają bez wpływu na naturalny opór młodzieży przeciętnej przeciw nauce, bo znakomita większość młodych ludzi nie lubi podejmowania trudu rozwoju. Prawda jest jednak i taka, że szkoła - bez względu na to, jaka opcja polityczna grzebie w programach - zawsze jest przeciw młodzieży zdolnej, z pasją, pragnącej rozwoju i kształcenia. Na tę młodzież, przy każdej podstawie programowej, wyłożą rodzice i będą dokształcać dzieci w formie dodatkowych zajęć, korepetycji, wybranych kursów. Przeciętnym zaś szkoła (po jakiejkolwiek rewolucji programowej) nie pomoże i nie zaszkodzi. Może stąd ta cisza?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]