Pisarka i autorka sztuk teatralnych, od września 2020 r. felietonistka „Tygodnika Powszechnego”. Zadebiutowała w 2002 r. powieścią „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną” (Paszport „Polityki”), a wydany cztery lata później „Paw królowej” przyniósł jej Nagrodę Nike. W tym samym roku ukazał się dramat „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” (sztukę w reż. Przemysława Wojcieszka wystawił warszawski Teatr Rozmaitości), zaś dwa lata później „Między nami dobrze jest” – „tragikomedia wirtualna” o polskiej rzeczywistości oraz pamięci historycznej, którą wyreżyserował Grzegorz Jarzyna. W 2012 r. ukazała się jej powieść o ekscentrycznych amerykańskich hipsterkach Jo i Fah pt. „Kochanie, zabiłam nasze koty”, a w 2014 r. opowieść autobiograficzna dla dorosłych i dzieci „Jak zostałam wiedźmą”. W tym samym roku Masłowska zadebiutowała jako wokalistka na wydanej pod pseudonimem Mister D. satyrycznej płycie „Społeczeństwo jest niemiłe” z muzyką Marcina Macuka (klawiszowca zespołu Pogodno, znanego także ze współpracy z Moniką Brodką i Katarzyną Nosowską) oraz Kuby Wandachowicza z Cool Kids of Death. W 2015 r. ukazał się zbiór jej felietonów „Więcej niż możesz zjeść” – pastisz magazynów kulinarnych i podróżniczych. Wydany w 2019 r. rozpisany na głosy rap-poemat „Inni ludzie” wystawił w TR Warszawa Grzegorz Jarzyna. We wrześniu w Wydawnictwie Literackim ukazał się drugi tom jej felietonów „Jak przejąć kontrolę nad światem” pisanych dla „Dwutygodnika”.
Fot. Grażyna Makara

Artykuły

Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
26.07.2021
Niemal z dnia na dzień katastrofa przestała być figurą neurotycznej wyobraźni. Nadeszła i po prostu jest.
Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
12.07.2021
Zlokalizowana w chaosie czasów, Karczma przy Towarowej zbiera w sobie wszystkie te sprzeczne wibracje, jednocześnie nie ulegając im. Gdzie tak wielu się bije, ona korzysta.
Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
28.06.2021
Czemu nigdy nie zadzwonią do mnie z „Pytania na śniadanie” czy innego równie kulturotwórczego programu, żebym opowiedziała, jak wygląda dziś życie literackie?
14.06.2021
Długi weekend spowodował, że to, co i tak już było puste, było jeszcze bardziej puste. Ja akurat lubię to prywatne postapo; podskórne katastroficzne wrażenie „gdzie są wszyscy?”. Jednak gdy...
31.05.2021
Byłam tu setki razy. Jednak jeszcze nigdy nie byłam tu po nic; ten nowy tryb wydaje mi się całkiem odkrywczy.
17.05.2021
Jest to pociąg niependolino; przypomina mi dawne, zapomniane składy: nieprędkie, pełne awantur, zapachu żelastwa i kibla, kiełbasy, kaca, papierosów i żywego drobiu.
03.05.2021
Puchate drzewa usiane milionami białych kwiatków wyglądają jak porzucone suknie ślubne albo papierowe żyrandole z Ikei. Ostatnie dni lockdownu – jak swoje coraz mniej wyraźne ksera; chodzę...
20.04.2021
Nudę pandemii pokryła metanuda, monotonia wlokącej się w nieskończoność katastrofy.
22.03.2021
Papirosy-papirosy, piękna pani, lalo-balo! – wychrypiał kiedyś do mnie u wlotu Bakalarskiej pewien Ormianin, wodząc kusząco dłońmi po rozepchanych kieszeniach czarnego skajowego serdaka. Ta...
08.03.2021
W korku pcha się roztrzęsiona furgonetka oklejona reklamami. Oko trochę nie dowierza, ale po komisyjnym przyjrzeniu okazuje się ona samochodem firmowym napoju JEB. Trzeba przyznać, że nazwa...

Strony