Reklama

Duch w Rossmannie

Duch w Rossmannie

20.04.2021
Czyta się kilka minut
Nudę pandemii pokryła metanuda, monotonia wlokącej się w nieskończoność katastrofy.
W

W zeszłym roku jeszcze covidowi debiutanci, zdezorientowane pierwszaczki w akademii nudy i samotności; widzę nas, jak przerażeni nagłą deprywacją towarzyską, konsumpcyjną i kulturalną, frenetycznie szorujemy fugi w łazience starą szczoteczką do zębów. Panicznie myjemy okapy i z całą powagą katalogujemy billingi z 2017 r., byle jakoś to wszystko zatupać, zahałasować cichy pisk nudy spowijającej, wraz z jaskrawymi smugami kwietniowego słońca, mieszkanie. Dziś to już dla nas nie pierwszyzna. Nudę pandemii pokryła metanuda, monotonia wlokącej się w nieskończoność katastrofy. Dni pozbawione są treści tak dojmująco, że już nie wiadomo, jak to właściwie było kiedyś. Wtedy.

Tymczasem wiosna przychodzi ze swym dorocznym ładunkiem obietnicy. Wprawia adolescentów w niepokój, a ulice w stan pobudzenia, zgazowania, uroczystej ekscytacji. Iść gdzieś i szaleć, całować się czy runąć w spowite...

5601

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

choć mimo wszystko trochę bardziej "pozytywny"(?), ale proszę nie odstawiać tego numeru co on.

Piękny esej czy felieton (nie wiem jak się nazywa taka forma wyrazu). Jest w tym i proza i poezja. Zderzenie wybuchającego życia na wiosnę, młodych w Rosmanie i starości która żyje inaczej. Jak to jest być starym , przeźroczystym i patrzeć na wiosnę ,na młodość, kremy, szminki... Dziękuję Pani Doroto. Jest sobotni poranek. Mam tu kawę, blade słońce za oknem i czytanie. I fajnie.

Doskonala lektura

Okrywają oczy cieniem, a duszę blaskiem. Skąd ona to ma ?! Lepsza już od Mirona? Mogę słuchać bez końca, dziękuję Pani Doroto.

tłumaczy wreszcie nikomu... Dziękuję Pani Doroto

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]