Reklama

Ładowanie...

Mała śmierć. Felieton Doroty Masłowskiej

29.08.2022
Czyta się kilka minut
Rozkoszny orgiastyczny vibe nadmorskich wakacji udzielił się nam szybko. Ani się nie obejrzysz, a już zagryzasz gluten cukrem, tłuszcze trans – fantą, bitą śmietanę – fryturą. A potem wsiadasz na karuzelę.
Fot. GRAŻYNA MAKARA
P

Przedostatnia niedziela wakacji. Wędrówki ludów; GPS kieruje nas do domu przez Szczecin i Poznań. Martwe ryby płyną rzekami żałobnie jak ostateczna mafijna groźba. Ale do wszystkiego można się przyzwyczaić; już ładnych parę lat ludzkość jakby sama sobie grozi, sama błaga siebie o litość i opamiętanie i sama sobie odpowiada „oj tam, oj tam”. Umiera i dalej żyje. Płyną więc ryby i my też ospale suniemy w gorących strumieniach aut i przyczep, i camperów, śnięci i z wydętymi od wakacyjnej diety brzuchami.

Dzień jest blady, senny i gorący. Stacje benzynowe jak nadepnięte mrowiska. Pracownicy nie nadążają ze skręcaniem bułek i parówek w hot dogi, z zawijaniem w te sreberka. Drzwi toalet trzaskają, suszarki do rąk suszą. Kasy kasują. Syczą ekspresy z kawą, wymęczone pieski chłepczą wodę, palacze puszczają grzyby atomowe dymów, terminale drukują paragony grozy. Czuję się częścią...

5455

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]