Reklama

Happy sleep. Felieton Doroty Masłowskiej

07.03.2022
Czyta się kilka minut
Jest piąta, mój chłopak jeszcze nie śpi. „Wojna wybuchła” – mówi, zdejmując zegarek. Leżymy w żółtawej ciemności warszawskiej nocy, podekscytowani i płaczliwi.
Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
K

Kapsułki Happy Sleep, które poleca mojemu chłopakowi farmaceutka, mają w sobie coś niewydarzonego. Opakowanie przedstawia wiecheć ziół spoczywających na Księżycu, z którego (domyślnych) ust wydobywa się chrapnięcie („zzzzzz”). Infantylnie szpetny projekt budzi we mnie taki sam dreszcz dystopii, jak wielki napis „Family Protection” na paście do zębów, pod którym widnieje zębata trzyosobowa rodzinka – jakby zabezpieczona swoimi ślepiąco białymi siekaczami przeciwko złemu losowi. O dziwo, medykament zdaje się działać. Szczęście wywoływanego przez niego snu polega na wrzaskliwej mnogości wątków; niby w kalejdoskopie postaci i twarze rodzą się z siebie, krzycząc. Jednak kiedy się budzę, szczęście znika. Jest piąta, mój chłopak jeszcze nie śpi. „Wojna wybuchła” – mówi, zdejmując zegarek. Trwoga i jej potoczność. Nienormalność i jej normalność. Leżymy w żółtawej ciemności warszawskiej nocy...

4669

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]