Reklama

Dorota Masłowska: Śmiech miast

20.06.2022
Czyta się kilka minut
Ktoś napisał na moim Facebooku nienawistny komentarz. Zdarzało mi się to ostatnio na tyle często, że przeglądałam je pobieżnie i hurtem, jednak nad tym jednym zatrzymałam się na chwilę.
Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
Dorota Masłowska / fot. Grażyna Makara
A

Autor, chcąc zranić mnie i pognębić, drwił z niewielkiego miasta, z którego pochodzę, szczęśliwie lub nieszczęśliwie, nie wiem, bo nie wybierałam; nie przypominam sobie z życia prenatalnego momentu, by pokazywano mi jakąś mapę, a ja zawiązkiem paluszka wskazywałabym „tu”. Osoba ta jednak, pragnąc utrafić mnie w samo serce, szydziła ze mnie i mojego miasta najokrutniej. Pochodząc z tego samego regionu, mieszkała w większym mieście, znała więc doskonale sprawę. Nie wahała się obnażyć prawdziwego stanu rzeczy: w tym większym mieście wszyscy się z tego mniejszego miasta ogromnie śmieją. Całymi dniami chodzą, trzymając się za brzuchy, gdy jedni przestają się śmiać, bo już nie mogą, zaczynają śmiać się drudzy, i tak w koło Macieju. Całymi dniami ciągną się te sztafety, maratony śmiechu, całymi dniami śmiejący śmieją się, rozsmakowując się w większym rozmiarze swojego miasta i mniejszym...

4399

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]