Skrzywdzeni w Kościele ponownie odpowiadają biskupom. Publikujemy cały list

W drugim liście do członków Rady Stałej KEP skrzywdzeni wykorzystaniem seksualnym w Kościele wracają z apelem o zawieszenie abp. Tadeusza Wojdy, przewodniczącego KEP, w pełnieniu funkcji na czas wyjaśnienia stawianych mu zarzutów.
Czyta się kilka minut
Ingres biskupa Tadeusza Wojdy w katedrze Oliwskiej. Gdańsk, 28 marca 2021 r. // Fot. Karol Makurat / Reporter
Ingres biskupa Tadeusza Wojdy w katedrze Oliwskiej. Gdańsk, 28 marca 2021 r. // Fot. Karol Makurat / Reporter

W lutym 2022 r. w „Tygodniku Powszechnym” opublikowaliśmy reportaż Stanisława Zasady „Nie musimy tego robić” – historię Kingi i Marty, które oskarżyły ks. Adriana G. (wszystkie imiona zmienione) o wykorzystanie seksualne. Zgłosiły swoje sprawy gdańskiej kurii, gdy metropolitą gdańskim był abp Tadeusz Wojda. 14 marca 2024 r. abp Wojda został przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski.

Na początku maja 2024 r. do gdańskiej sprawy wrócił Zbigniew Nosowski w „Więzi”. Z jego ustaleń wynika, że w marcu 2024 r. do Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie wpłynęło zawiadomienie, zgodnie z motu proprio „Vos estis lux mundi” (VELM) w sprawie abp. Wojdy. VELM dotyczy zarzutów zaniedbań przełożonych w wyjaśnianiu przestępstw seksualnych księży wobec nieletnich i bezbronnych dorosłych.

20 maja zareagowali skrzywdzeni wykorzystaniem seksualnym w Kościele. 46 osób podpisało się pod listem do Rady Stałej Episkopatu Polski. Inicjatorami są Tośka Szewczyk, Robert Fidura i Jakub Pankowiak. Przedstawili osiem postulatów. Pierwszy dotyczy „zawieszenia abp. Tadeusza Wojdy w pełnieniu obowiązków przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski do czasu wyjaśnienia zarzucanych mu zaniedbań. W przypadku potwierdzenia stawianych mu zarzutów – usunięcia go z funkcji przewodniczącego”.

12 czerwca Rada Stała KEP odpowiedziała na list skrzywdzonych. Biskupi odnieśli się do postulatów skrzywdzonych, ale – jak zauważają inicjatorzy listu – nie do wszystkich. „Biskupi poinformowali nas jedynie, że zarzuty wobec abp. Tadeusza Wojdy będą wyjaśniane, co jest dla nas oczywiste. Nie dostaliśmy odpowiedzi, czy na czas ich wyjaśniania abp Wojda będzie dalej pełnił funkcję przewodniczącego episkopatu – komentowała dla „Tygodnika” Tośka Szewczyk. – Z tym pytaniem nie możemy czekać do listopada, czyli do kolejnego posiedzenia KEP”.

1 lipca skrzywdzeni odpowiedzieli biskupom ponownie. Poniżej publikujemy cały list. 

 

Członkowie Rady Stałej

Konferencji Episkopatu Polski

Drodzy Bracia w Chrystusie!

Dziękujemy za odpowiedź na nasz list otwarty, którą skierowaliście do nas 11 czerwca 2024 roku. Przyjmujemy ją z nadzieją na szczery i owocny dialog, który ostatecznie skutkować może poprawą sytuacji osób skrzywdzonych – małoletnich oraz bezbronnych dorosłych – w Kościele w Polsce. Doceniamy również Wasze propozycje konkretnych i szczegółowych rozwiązań związanych z naszymi postulatami. Niektóre z nich przyjmujemy i akceptujemy w całości. W stosunku do pozostałych – w zaufaniu, że dla nas wszystkich najważniejsze jest ogarnięcie pomocą najsłabszych – proponujemy pewne wzmocnienia i modyfikacje służące jak najskuteczniejszej realizacji naszego wspólnego celu.

1. Z nadzieją na owocny dialog przyjmujemy zaproszenie naszej delegacji na spotkanie 19 listopada 2024 roku. Szczegóły koncepcyjne wypracujemy zgodnie z propozycją z Biurem Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.

2. Cieszy nas fakt, iż Przewodniczący Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski zwrócił się z prośbą do Stolicy Apostolskiej o zbadanie stawianych mu zarzutów. Chcemy jednak jednocześnie podkreślić, że jesteśmy przekonani o tym, że właśnie na czas badania tychże zarzutów powinien on zostać zawieszony w pełnieniu funkcji przewodniczącego lub sam wyłączyć się z jej pełnienia, o co nadal wnioskujemy. Jest to krok, którego oczekiwalibyśmy od każdej osoby pełniącej funkcję publiczną, wobec której prowadzone byłyby podobne czynności.

3. Z zadowoleniem przyjmujemy możliwość przekazania naszych postulatów dotyczących propozycji zmian w prawie kanonicznym delegacji Konferencji Episkopatu Polski udającej się na kolejną sesję Synodu o synodalności. Zostaną one, zgodnie z propozycją, przesłane drogą mailową. Lista zawierać będzie również propozycje związane z powołaniem Rzecznika Praw Osób Skrzywdzonych w Kościele.

4. Ponieważ postulaty dotyczące zmian w prawie kanonicznym napisane są językiem prawa kanonicznego, który nie odzwierciedla w pełni (nie to jest jego celem) ich znaczenia dla rzeczywistego upodmiotowienia w procesach kanonicznych osób skrzywdzonych, proponujemy jednocześnie spotkanie z przedstawicielami delegacji synodalnej, na którym wyjaśnimy zawartość przesłanego przez nas dokumentu w sposób możliwie konkretny i szczegółowy.

5. Propozycję zabrania naszych postulatów na październikową sesję Synodu o synodalności uznajemy jednocześnie za bardzo wartościowe uzupełnienie naszego postulatu dotyczącego wystosowania w imieniu Konferencji Episkopatu Polskipublicznego listu do Stolicy Apostolskiej w celu poparcia idei zmian w prawie kanonicznym (m. in. nadania pokrzywdzonym statusu strony). Działania te – jak się wydaje – mogłyby świetnie współgrać. Zdajemy sobie sprawę, iż zawiezione na Synod postulaty dotyczące sytuacji osób skrzywdzonych mogą nie zostać usłyszane wśród innych, ważnych dla Kościoła, spraw. Uważamy zatem, iż uzupełnienie ich o jasny i jednoznaczny list w imieniu całego Episkopatu byłoby dobrym rozwiązaniem.

6. Pragniemy również zwrócić się do Was, Bracia, z bezpośrednimi pytaniami dotyczącymi komisji do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego w Kościele w Polsce:

• Zwraca naszą uwagę fakt, że podczas gdy w naszym liście pytamy o „niezależną komisję”, Wy mówicie o „komisji niezależnych ekspertów”. W jaki sposób te dwa terminy różnią się od siebie? Czy publikacja wyników pracy „niezależnych ekspertów” będzie zależna od zgody Episkopatu? Jakie będzie instytucjonalne usytuowanie komisji? Czy będzie ona miała rzeczywisty dostęp do wszystkich archiwów? Czy Episkopat zadba o wyposażenie komisji we wszelkie potrzebne zgody i uprawnienia, jeśli takowe będą potrzebne, ze strony Stolicy Apostolskiej Czy w jej skład wchodzić będą osoby skrzywdzone i osoby darzone przez skrzywdzonych zaufaniem?

Powyższe pytania wynikają z naszego przekonania, iż w obecnej sytuacji jedynym skutecznym rozwiązaniem, gwarantującym rzetelność pracy niezależnych ekspertów, jest niezależność komisji. Uważamy, iż powinna być ona zewnętrzna w stosunku do Episkopatu, a jednocześnie wyposażona we wszelkie kompetencje, w tym prawo do dostępu do archiwów, zadawania pytań i wyjaśniania sytuacji czy zdarzeń, które napotka w toku swojej pracy.

• Cieszy nas fakt, iż projekt komisji będzie gotowy na jesienne zebrania plenarne przełożonych zakonnych i biskupów. Przyjmujemy jednak, iż będzie to moment zgłaszania wszelkich poprawek i głosowania nad projektem, a nie moment rozpoczęcia prac komisji. Ponawiamy zatem pytanie z naszego listu otwartego: w jakim terminie komisja rozpocznie prace?

7. Z satysfakcją przyjmujemy informację o trwających pracach nad nowelizacją „Wytycznych KEP dotyczących ochrony dzieci i młodzieży”. Liczymy na jak najszybsze pojawienie się kobiet w systemie pomocy osobom pokrzywdzonym w każdej diecezji. W kontekście listy dobrych i złych praktyk dotyczących tych aspektów kontaktu ze skrzywdzonymi, których nie obejmuje prawo kanoniczne, prosimy o informację czy i w jaki sposób konsultowana ona jest z różnymi grupami osób skrzywdzonych.

8. Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż obowiązek docierania przez biskupów do osób skrzywdzonych, o których dowiadują się oni z doniesień medialnych, nie może być w naszym rozumieniu zawarty w Vademecum Dykasterii Nauki Wiary. Vademecum nie jest bowiem tekstem normatywnym – w związku z tym, choć zawiera zalecenia, nie wprowadza zobowiązań. Prosimy zatem o szersze wyjaśnienie tej kwestii.

Bracia! Podzielamy Waszą nadzieję na to, że nasz dialog zaowocuje wzajemnym zrozumieniem i współpracą. Zarówno tym z nas, którzy nadal odnajdują się we wspólnocie Kościoła, jak i tym, którzy tę wspólnotę opuścili, zależy przede wszystkim na jak najskuteczniejszej pomocy osobom pokrzywdzonym. Jesteśmy przekonani, iż dobro osób doświadczonych przemocą seksualną w Kościele (małoletnich oraz bezbronnych dorosłych) warte jest Waszego i naszego wysiłku. Wielu z nas jest gotowych do przyjęcia aktywnej roli w kształtowaniu zarówno wspólnot lokalnych, jak i całej wspólnoty Kościoła w taki sposób, aby była ona transparentna i bezpieczna.

Tośka Szewczyk

Robert Fidura

Jakub Pankowiak

Justyna Steranka

Anna Strużyńska

Regina Krzywoń

Karolina Smolnicka

Ewelina Nadzieja Zamojska

Tomasz ze Szczecina

Tomasz Idzikowski

Justyna Zalewska

Anna Misiewicz

Dawid W.

Bożydar

Anna Malak

Barbara Borowiecka

Estera Isakowska

Iwona Bednarz Major

Andrzej Hurny

Katarzyna Saß

Dagmara Kopek

Tomasz Statnik

Oraz 8 osób skrzywdzonych, które pozostają anonimowe

Wcześniej wśród sygnatariuszy anonimowych:

Magda Skowronek

Agnieszka K.

Mateusz S.

Agnieszka S.

Ks. Roman Siatka MSF

Magdalena Nowakowska

Małgorzata Kogut Kowalska

Do grona sygnatariuszy dołączyli:

Pola Budzyńska-Chlewicka

Lidia Wyczałek

Rilian

Oraz 5 osób skrzywdzonych, które pozostają anonimowe

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2024