Trzech oskarżonych, osiemdziesięciu świadków i miliony wydane na maseczki poza procedurami: to jedna z najgłośniejszych od lat spraw korupcyjnych w Hiszpanii. Dotyczy zarządzania zamówieniami publicznymi w czasie pandemii. Wyrok ma zapaść pod koniec maja.
Były minister transportu i miliony za maseczki
Prócz José Luisa Ábalosa, ministra transportu z Partii Socjalistycznej (PSOE) z lat 2018-21, na ławę oskarżonych trafili jego doradca Koldo García i przedsiębiorca Víctor de Aldama. Były minister oskarżony jest o łapówkarstwo, handel wpływami, sprzeniewierzenie środków publicznych, udział w organizacji przestępczej, wykorzystanie poufnych informacji i fałszerstwo. Od listopada jest w areszcie.
Víctor de Aldama, który zdecydował się współpracować z prokuraturą, twierdzi, że ówczesnemu ministrowi i jego doradcy zapłacił ok. 4 mln euro łapówek. Ponadto miał im płacić po 10 tys. euro miesięcznie „na stałe wydatki”. García zaprzecza temu i przekonuje, że „jedyną” troską ministra było „zdobycie materiału sanitarnego”. Ábalosowi prokuratura zarzuca też korzystanie z mieszkania w Madrycie i willi w Kadyksie – wlicza to jako łapówki na podstawie zeznań przedsiębiorcy.
Choć sprawy korupcyjne potrafią ciągnąć się w Hiszpanii nawet kilkanaście lat, to proces byłego ministra bardzo przyspieszył. Przesłuchania świadków zaczęły się w kwietniu, a kończyły już na początku maja. Jako ostatni zeznawał były minister. „Raport policji kończy się tabelą, która przypisuje mi 94 400 euro o nieznanym pochodzeniu. To cały dowód przeciw mnie w sprawie tych milionów, które rzekomo miałem przywłaszczyć” – bronił się i zaprzeczył wszystkim oskarżeniom.
Miss Asturii i praca, do której nie przychodziła
W trakcie przesłuchań w Sądzie Najwyższym wyszły też na jaw przypadki obsadzania znajomymi kierowniczych posad w spółkach państwowych. Opinię publiczną bulwersuje zwłaszcza przypadek Claudii Montes. Ta była miss Asturii i pracowniczka perfumerii dostała pracę w spółce kolejowej zależnej od ministerstwa transportu. Formalnie była zatrudniona od grudnia 2019 r. do lutego 2022 r., podczas gdy faktycznie do pracy w ogóle nie chodziła.
Gdy ówczesny dyrektor firmy José Ángel Mendez chciał zwolnić ją dyscyplinarnie, z dnia na dzień stracił posadę. Kobieta zaś zamiast zwolnienia za nieobecności dostała awans. W sądzie zeznała, że wprawdzie nie pojawiała się w pracy, ale za to codziennie rano szła do biblioteki, aby czytać książki związane z pociągami. „Chciałam wiedzieć wszystko o pociągach” – mówiła 46-latka.
Kobieta stanowczo zaprzecza, że dostała pracę po znajomości. Zapewnia, że wysłała CV przez portal z ofertami pracy. Claudia Montes to ważny świadek, bo choć nie zjawiała się w pracy, to wiedziała, że w firmie z dnia na dzień „znikały pieniądze”.
Z kolei była partnerka ministra, Jéssica Rodríguez, wprost przyznała, że przez dwa lata nie chodziła do pracy. Była zatrudniona w dwóch spółkach zależnych od ministerstwa transportu, za co, jak wylicza dziennik „El País”, dostała blisko 44 tys. euro pensji.
Korupcja w Hiszpanii ma dziś nowe formy
W swoim programie w telewizji Telecinco dziennikarka Ana Rosa Quintana tak komentowała ten nepotyzm: „W spółkach kolejowych zbyt wiele osób zatrudnia się przypadkowo i po znajomości. Niekompetentne osoby to nie anegdota”.
Skutki tego mogą być fatalne. W grudniu 2025 r. w okolicy miasta Adamuz w Andaluzji doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów.
„Wiemy, że tor kolejowy w Adamuz zepsuł się dużo wcześniej – był uszkodzony przez 22 godziny i nic z tym nie zrobiono. Zaniedbanie doprowadziło do śmierci 46 osób” – mówiła Ana Rosa Quintana.
Tymczasem w kraju rośnie wskaźnik korupcji. Sędzia Victoria Rosell podkreślała w telewizji publicznej TVE, że współczesna korupcja to już nie „walizki z pieniędzmi”, lecz wpływy, nieruchomości i stanowiska w spółkach publicznych. W Indeksie Percepcji Korupcji 2025, publikowanym przez Transparency International, Hiszpania osiągnęła najgorszy wynik od 30 lat, zajmując 49. pozycję. Wyprzedzają ją nawet Arabia Saudyjska i Rwanda.
Tysiące przypadków i spadające zaufanie
José Abreu Alemán, autor pracy doktorskiej o korupcji, która stała się w tych dniach słynna, zauważa, że w latach 2000-20 na wszystkich szczeblach terytorialnych kraju ujawniono ponad 3,7 tys. przypadków korupcji. Większość w trzech regionach: Andaluzji, Walencji i Galicji.
Jeśli zaś chodzi o partie polityczne, za trzy czwarte przypadków odpowiadają dwie formacje: Partia Ludowa (ponad 40 proc.) i Partia Socjalistyczna (ponad 38 proc.). Od lat 80. zeszłego stulecia w Madrycie rządzą naprzemiennie premierzy z tych dwóch ugrupowań.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















