Rośnie liczba dzików w miastach. Czy tylko myśliwi mogą rozwiązać problem?

Dr hab. Tomasz Podgórski, ekolog behawioralny: Liczba odstrzałów dzików w miastach zależy głównie od konfliktów i opinii mieszkańców.
Czyta się kilka minut
Dziki w parku na warszawskich Bielanach. Warszawa, 2 lipca 2025 r. // Fot. Artur Zawadzki / Reporter
Dziki w parku na warszawskich Bielanach. Warszawa, 2 lipca 2025 r. // Fot. Artur Zawadzki / Reporter

Anna Goc: Jak Pan zareagował na informacje o odstrzale dzików w Warszawie, który przeprowadzono na oczach mieszkańców?

Dr hab. Tomasz Podgórski: Na odstrzał dzików w miastach najczęściej ma wpływ skala konfliktów i sami mieszkańcy. Jeśli zgłaszają obawy związane z obecnością dzików lub dochodzi do wielu konfrontacji i wypadków, władze czują presję i mogą podjąć decyzję o odstrzale. Duża liczba dzików w miastach może wpływać na zwiększone ryzyko przenoszenia chorób odzwierzęcych groźnych dla człowieka, np. leptospirozy.

O ile wiem, w Warszawie było sporo wypadków komunikacyjnych z udziałem dzików, stąd decyzja o odstrzale. Prawdopodobnie można ten odstrzał prowadzić nie w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań, ale przestrzeń miejska stawia tu wiele wyzwań. Jeszcze kilka lat temu często decydowano się na odławianie dzików i ich wywożenie poza miasto. Teraz, także w związku z problemem ASF (wirus afrykańskiego pomoru świń), coraz częściej złapane dziki poddaje się eutanazji lub strzela się do nich.

Dziki są niebezpieczne dla ludzi?

Zazwyczaj nie. Dziki raczej nie atakują, a jeśli – to w obronie. Dokarmianie ich, inicjowanie kontaktu, pozwalanie psom na podbieganie może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Rozsądna jest raczej doza niewielkiego strachu przed dzikimi zwierzętami.

Wzrost populacji dzików w europejskich miastach obserwujemy od ponad pięćdziesięciu lat. Miasto jest dla nich przede wszystkim źródłem bogatego w energię pokarmu. Zimą jest im też w mieście cieplej. No i dotąd mogły się tu czuć bezpieczniej, bo nie było myśliwych.

Czy odstrzał jest rozwiązaniem problemu rosnącej liczby dzików w miastach?

Ten prowadzony w Polsce – niekoniecznie. Odstrzał na obrzeżach miast, często intensywny w związku z ASF, może sprawiać, że dziki migrują do centrum.

Badania z europejskich miast pokazują zróżnicowanie między poszczególnymi dzikami w stopniu ich tolerancji bliskości człowieka. Wiemy, że dziki, które są aktywne w ciągu dnia, bardziej penetrują tereny zabudowane. Dużo skuteczniej byłoby się skupić na tych osobnikach, które przełamują barierę strachu i nie zachowują dystansu wobec ludzi. Takie podejście stosuje się m.in. wobec niedźwiedzi.

Nie jest też tak, że tylko myśliwi są w stanie rozwiązać problem z rosnącą liczbą dzików w miastach. Dzików będzie przybywać i musimy wypracować strategie koegzystencji.

Jakie są inne rozwiązania?

Ograniczenie dostępu do żywności w miastach jest kluczowe, także skutecznie egzekwowany zakaz dokarmiania. Konieczne są też kompleksowe rozwiązania planistyczne, które ograniczyłyby możliwość przenikania dzików do miast. Władze miast powinny włączyć w prace nad takimi rozwiązaniami naukowców, architektów przestrzeni miejskiej, zarządców terenów zielonych. 

Podobnie w skali kraju – przydałoby się grono ekspertów, którzy mogliby się zająć problemem dzików w mieście.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Nie tylko myśliwi są w stanie rozwiązać problem z rosnącą liczbą dzików w miastach