Reklama

Polska lodówka

Polska lodówka

06.09.2011
Czyta się kilka minut
Czy jestem jeszcze Polakiem? Przeczytałem w "Newsweeku" artykuł "Co Polak ma w lodówce" i zasmuciłem się.
O

Okazuje się, że Polak ma w lodówce przede wszystkim zimne powietrze. I to nie dlatego, że jest biedny i nie stać go na zrobienie większych zakupów, tylko przeciwnie - dlatego, że jest coraz zamożniejszy i nie musi gromadzić zapasów. Dzisiejszy Polak ma w lodówce alkohol i kabanosy ("jako przegryzkę"), "szlachetne sery, anchois i węgierskie salami", "holenderską goudę czy dobry kozi ser" i oczywiście pesto (lub surowce do niego). "Po ciężkim dniu pracy mam prawo zjeść coś naprawdę dobrego", mówi jeden z bohaterów artykułu. "Nie wybieram tego, co polskie, kieruję się jakością, bo chcę mieć coś, co zapewni mi chwile relaksu z jedzeniem". No jasne, po co kupować polskie, przecież wiadomo z definicji, że co polskie, to gorsze. Zjeść rodzimego oscypka albo rodzimą kiełbasę wiejską to żaden relaks, tylko męka i wstyd. Ale by się dzieci ucieszyły, gdybym im do szkoły zrobił kanapki...

3943

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]