Kiedy następnym razem wsiądziecie do autobusu albo wybierzecie się w podróż pociągiem, rozejrzyjcie się uważnie wokół. Zapewne spora grupa współpasażerów i współpasażerek będzie zaopatrzona w słuchawki. Co więcej, osób słuchających może być nawet więcej niż tych, które oglądają coś na ekranach telefonów czy tabletów.
Nowy raport o uczestnictwie Polaków w kulturze
Najnowsze, kwietniowe badania Total Audio pokazały, że 80 proc. Polek i Polaków ma systematyczny kontakt z treściami w wersji audio. Co ciekawe, ten kontakt trwa bardzo długo: ponad 5 godzin dziennie. Zaskakujące jest również to, że częściej niż streaming włączamy w słuchawkach stacje radiowe. Potwierdza to opublikowany właśnie raport Narodowego Centrum Kultury, który rokrocznie weryfikuje, w jaki sposób najchętniej uczestniczymy w kulturze.
To zapewne dobra wiadomość: więcej czasu spędzamy słuchając czegoś niż patrząc w ekrany, do tego nasz kontakt z mediami jest intensywny. Z drugiej strony oznacza to, że jesteśmy po prostu w nieustannym biegu. Wybierając audycje, podkasty czy audiobooki, stawiamy na takie, które nie będą nam przeszkadzać w wykonywaniu czynności związanych z nauką czy pracami domowymi. Chcemy być wielozadaniowi i wydajni. Kultura mieści się w naszym rozkładzie dnia, jeśli nie wymaga stuprocentowej uwagi.
Książka zamiast Tik-Toka
Ale w raporcie NCK znajdziemy również inny, nieco bardziej krzepiący trend. Otóż badania pozwoliły wyłowić wśród młodych osób (w wieku od 18. do 24. roku życia) rosnącą grupę tzw. analogowców. Okazuje się, że istnieje całkiem liczna grupa młodych dorosłych, dla której kontakt z kulturą, mocno zakorzeniony w codzienności, ogniskuje się wokół tradycyjnie rozumianych aktywności kulturalnych i jej nośników.
Analogowcy istotnie częściej niż ogół badanych czytają książki, komiksy i prasę, częściej też słuchają – za pośrednictwem radia lub sprzętu audio. Rzadziej natomiast przeglądają media społecznościowe. Jeśli coś oglądają, to na większym ekranie.
Badania NCK potwierdziły również, że organizatorkami rodzinnego życia kulturalnego są głównie kobiety. Towarzyskie animatorki – zgodnie z nazwą, którą otrzymały od twórców raportu – intensywnie poszukują aktywności, które mogą podejmować z innymi: rodziną, przyjaciółmi, grupami o podobnych zainteresowaniach. To one zabierają nas do galerii czy kina.
Kultura bez instytucji kultury
Niepokojący dla instytucji kultury może być z kolei wniosek, z którym zostawiają nas twórcy raportu: prawie 80 proc. Polek i Polaków uczestniczy w kulturze... bez pośrednictwa instytucji kultury.
Nie musi to oznaczać, że bardziej satysfakcjonujące niż wspólne wypady do filharmonii są dla nas relacje zawiązywane z bohaterami filmów, gier, książek czy seriali. Ale wiele wskazuje na to, że tak właśnie jest.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















