Europejczycy czytają coraz więcej książek. Pomaga TikTok i Instagram

Wbrew fatalistycznym prognozom, rynek książki nie słabnie. Jego ożywienie zawdzięczamy m.in. mediom społecznościowym.
Czyta się kilka minut
Tarki Książki w Krakowie, 26 października 2025 r. // Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Tarki Książki w Krakowie, 26 października 2025 r. // Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Spływające z różnych stron świata raporty o kondycji sektora wydawniczego przeczą fatalistycznym tezom o globalnym kryzysie czytelnictwa. Włoskie Stowarzyszenie Wydawców chwali się rekordowo wysokimi słupkami: na Półwyspie Apenińskim coraz więcej osób sięga po książki

Czytająca Europa

Aż 76 proc. Włochów przeczytało w minionym roku co najmniej jeden tytuł (to wzrost czytelników z 32,6 mln do 33,9 mln). Co ciekawe, najdynamiczniej rosnącą grupą miłośników drukowanych opowieści jest młodzież w wieku 15-17 lat. Podobne sygnały świadczące o ożywieniu rynku pojawiają się w innych europejskich krajach: w Niemczech sprzedaż literatury pięknej wzrosła o 1,3 proc. w porównaniu z rokiem 2024 i aż o 14,9 proc. względem roku 2022.

Jeden z wątków włoskiego raportu podkreśla też rosnącą rolę mediów społecznościowych w wyborze lektur. Do zakupów pod wpływem Instagrama czy TikToka przyznaje się 20 proc. tamtejszych czytelniczek i czytelników (w grupie poniżej 25. roku życia to aż 40 proc.).

Audiobooki i e-booki

Podobne trendy obserwujemy w Polsce. Według najnowszego raportu Empiku w 2025 r. spędziliśmy z książkami cyfrowymi o 22 proc. więcej czasu niż rok wcześniej, a liczba użytkowników aplikacji służącej do słuchania i czytania książek na ekranie wzrosła o 60 proc.

Średni czas naszego kontaktu z literaturą był wyższy o 22 proc., co wskazuje na zmianę stylu czytania – przestaliśmy szukać osobnego momentu na lekturę i audiobooka włączamy w każdej wolnej chwili: w drodze do pracy, podczas spacerów, zakupów, na siłowni itp.

Książki z poczty

O potrzebie nieustannego kontaktu z literaturą świadczą też wieści płynące z sektora usług publicznych. Otóż kilka dni temu Poczta Polska pochwaliła się, że sprzedała w swoich placówkach niemal milion egzemplarzy książek. Wśród najpopularniejszych tytułów znalazły się „Akuszerki” Sabiny Jakubowskiej, „Chłopki” i „Służące do wszystkiego” Joanny Kuciel-Frydryszak oraz „Ziemianki” Marty Strzeleckiej.

Dostrzegając w obrocie książkami coraz lepszy interes, Poczta planuje rozszerzenie asortymentu, zwiększenie liczby spotkań autorskich i uruchomienie tzw. Pocztowego Klubu Czytelniczego. 

Dobrze, że urzędnicy zdają sobie sprawę z potrzeby integracji środowisk czytelniczych. Szkoda, że wydając publiczne środki na „promocję” literatury w punktach pocztowych, pozwalamy jednocześnie na zamykanie kolejnych księgarni kameralnych – średnio co trzy dni znika z naszych miast jedno takie miejsce. Cóż, może właśnie dlatego w Polsce to Poczta musi handlować książkami.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 03/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Europejczycy czytają coraz więcej książek