Spływające z różnych stron świata raporty o kondycji sektora wydawniczego przeczą fatalistycznym tezom o globalnym kryzysie czytelnictwa. Włoskie Stowarzyszenie Wydawców chwali się rekordowo wysokimi słupkami: na Półwyspie Apenińskim coraz więcej osób sięga po książki.
Czytająca Europa
Aż 76 proc. Włochów przeczytało w minionym roku co najmniej jeden tytuł (to wzrost czytelników z 32,6 mln do 33,9 mln). Co ciekawe, najdynamiczniej rosnącą grupą miłośników drukowanych opowieści jest młodzież w wieku 15-17 lat. Podobne sygnały świadczące o ożywieniu rynku pojawiają się w innych europejskich krajach: w Niemczech sprzedaż literatury pięknej wzrosła o 1,3 proc. w porównaniu z rokiem 2024 i aż o 14,9 proc. względem roku 2022.
Jeden z wątków włoskiego raportu podkreśla też rosnącą rolę mediów społecznościowych w wyborze lektur. Do zakupów pod wpływem Instagrama czy TikToka przyznaje się 20 proc. tamtejszych czytelniczek i czytelników (w grupie poniżej 25. roku życia to aż 40 proc.).
Audiobooki i e-booki
Podobne trendy obserwujemy w Polsce. Według najnowszego raportu Empiku w 2025 r. spędziliśmy z książkami cyfrowymi o 22 proc. więcej czasu niż rok wcześniej, a liczba użytkowników aplikacji służącej do słuchania i czytania książek na ekranie wzrosła o 60 proc.
Średni czas naszego kontaktu z literaturą był wyższy o 22 proc., co wskazuje na zmianę stylu czytania – przestaliśmy szukać osobnego momentu na lekturę i audiobooka włączamy w każdej wolnej chwili: w drodze do pracy, podczas spacerów, zakupów, na siłowni itp.
Książki z poczty
O potrzebie nieustannego kontaktu z literaturą świadczą też wieści płynące z sektora usług publicznych. Otóż kilka dni temu Poczta Polska pochwaliła się, że sprzedała w swoich placówkach niemal milion egzemplarzy książek. Wśród najpopularniejszych tytułów znalazły się „Akuszerki” Sabiny Jakubowskiej, „Chłopki” i „Służące do wszystkiego” Joanny Kuciel-Frydryszak oraz „Ziemianki” Marty Strzeleckiej.
Dostrzegając w obrocie książkami coraz lepszy interes, Poczta planuje rozszerzenie asortymentu, zwiększenie liczby spotkań autorskich i uruchomienie tzw. Pocztowego Klubu Czytelniczego.
Dobrze, że urzędnicy zdają sobie sprawę z potrzeby integracji środowisk czytelniczych. Szkoda, że wydając publiczne środki na „promocję” literatury w punktach pocztowych, pozwalamy jednocześnie na zamykanie kolejnych księgarni kameralnych – średnio co trzy dni znika z naszych miast jedno takie miejsce. Cóż, może właśnie dlatego w Polsce to Poczta musi handlować książkami.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















