Reklama

Wiara, nadzieja, wytrwałość

Wiara, nadzieja, wytrwałość

08.06.2015
Czyta się kilka minut
Dlaczego kobiety tak bardzo chcą się znaleźć tam, gdzie napotykają tyle niechęci? Po lekturze „Kościoła kobiet” mam tylko jedną odpowiedź: kieruje nimi czysta wiara.
Okładka książki Zuzanny Radzi Kościół Kobiet
Okładka książki Zuzanny Radzi Kościół Kobiet
K

Książka Zuzanny Radzik wciąga jak powieść, czy raczej dramat. Narastające w pierwszym rozdziale napięcie zostaje następnie rozpisane, do pewnego stopnia zniwelowane, na pewno zaś zreflektowane w rozdziałach kolejnych. Autorka przytacza i porządkuje fakty z wnikliwością kronikarki dziejów Kościoła, ale do ich uwierzytelnienia potrzebuje rozmów ze świadkami zdarzeń, ich pamięci, emocji i ocen.

Pierwszą część książki stanowi „Władza”: historia półwiecza od Soboru Watykańskiego II, z ważnymi retrospekcjami. Drugą – wywód oparty na wywiadach z siostrami zakonnymi, aktywistkami, teolożkami z całego świata, podzielony między rozdziały, których tytuły pokazują najważniejsze figury trudnej obecności: „Przy ołtarzu i w parafii”; „Siostry”; „Teolożki feministki”; „Kapłaństwo kobiet”; „Kobieta, dusza, ciało i gender”. Ta druga część jest także w pewien sposób wewnętrznie dwudzielna:...

11126

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

zakonnice są prekursorkami feministycznych wspólnot, realizują od wieków kobiecą utopię. To przekonujący argument, choć trudno zapomnieć o męskich zwierzchnikach takich wspólnot." wzorem może być Franciszek i Klara. ta wspaniała para rozumiała prawdziwie na czym polega służba, a skoro to było jasne nie było też problemu, który dziś mamy, który stawia kobiety w innym miejscu. Wygląda na to, iż Panowie celebrują te wszystkie święte czynności przed kobietami i dla kobiet. Dziwne trochę, ale do tego ostatecznie się sprowadza. Taka konstatacja, puenta w odpowiedzi na ostatnie zdanie; " Bez kobiet w Kościele pozostaliby celebransi i puste świątynie..."

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]