Wiedza na temat genetycznej struktury populacji pozwala na lepsze zarządzanie zdrowiem publicznym – np. przez politykę zmniejszającą ryzyko chorób, na które społeczeństwo jest najbardziej podatne. Wiele schorzeń wynika w końcu z kombinacji wpływu zarówno genów, jak i czynników środowiskowych i stylu życia.
Badania genetyczne Grenlandczyków
Taki właśnie cel medyczny przywołują w artykule opublikowanym w „Nature” Frederik Filip Stæger z Uniwersytetu w Kopenhadze i współpracownicy, którzy przeprowadzili największe dotąd badanie genetyczne mieszkańców Grenlandii, obejmujące prawie 6 tys. osób. Ale wnioski z tych badań zainteresują nie tylko specjalistów od zdrowia publicznego – także historyków. Z genów Grenlandczyków udało się bowiem odczytać zarówno ryzyko występowania w populacji takich chorób jak cukrzyca, otyłość czy kwasica proprionowa, jak i naszkicować losy mieszkańców wyspy na przestrzeni wieków.
Ludzie na Grenlandii
Kolonizacja Grenlandii nastąpiła około tysiąca lat temu z zachodu, z terenów Kanady. Pionierzy weszli przez północno-zachodnią część wyspy i posuwali się wybrzeżem na południe, potem wschodnim wybrzeżem na północ. Na wyspę przybyli ludzie, których przodkowie wywodzili się z Syberii. Pierwsi kolonizatorzy nie byli liczni – tzw. efektywny rozmiar populacji, oznaczający liczbę osób, które spłodziły potomstwo i wniosły geny do kolejnych pokoleń, to poniżej trzystu. Genetyka sugeruje też występowanie wśród grenlandzkich Inuitów silnych efektów wąskiego gardła, czyli spadków liczby ludności, wnioskowanych na podstawie zmniejszania się różnorodności genetycznej populacji. Mogły one mieć związek z tym, że mieszkańcy wyspy przez dziewięć stuleci żyli w odseparowanych od siebie enklawach.
Współcześni Grenlandczycy 75 proc. swoich genów odziedziczyli po pierwotnej populacji, resztę zawdzięczają Europejczykom, którzy przybywali na wyspę w ostatnim stuleciu. Z badań wynika również, że na ich geny działała silna selekcja – w ciągu ostatniego tysiąclecia wzrosła częstość wariantów genetycznych zwiększających skuteczność trawienia tłuszczów, które są ważnym składnikiem tradycyjnej diety mieszkańców regionu.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















