To miał być spektakularny tryumf organów ścigania. I opowieść niczym z kryminału: o bezkompromisowym i nieszablonowym śledczym, dzięki któremu sprawiedliwości po latach staje się zadość. Bo sprawa też wyglądała jak z kryminału. Ściślej – z „Milczenia owiec”.
Sprawa zabójstwa Katarzyny Zowady
W 1998 r. w Krakowie zaginęła studentka Katarzyna Zowada. Niebawem na Wiśle w mechanizm pchacza barek zaplątała się jej skóra: precyzyjnie odpreparowana i skrojona jak gorset. 19 lat później po wymyślnym śledztwie angażującym ogromne środki i koszty, które zdążyło już obrosnąć legendą, o zbrodnię oskarżono chorego na schizofrenię Roberta Janczewskiego.
Z końcem 2024 r. sąd II instancji całą tę legendę obrócił w perzynę. Tysiące stron akt okazały się nie zawierać żadnego dowodu winy oskarżonego, którego uniewinniono.
Śledztwo, które miało potwierdzić tezę
Trzyodcinkowy serial dokumentalny HBO Max opowiada nie tylko o bezmiernej kompromitacji prokuratora, policji i sądu I instancji, który skazał Janczewskiego na dożywocie na podstawie niewłaściwych badań rzekomego włosa ofiary. Jest gorzej: wynika zeń, że człowiek, którego ponad dwie dekady życia zostały przeorane przez śledczą machinę, był wrabiany.
Że śledztwo – co, podobnie jak tytuł serialu brzmi w tym kontekście szczególnie makabrycznie – szyto pod tezę, której za wszelką cenę trzymali się prokurator i policjant, szef słynnego „Archiwum X” zajmującego się nierozwiązanymi zbrodniami z przeszłości. Że Janczewskiego prowokowano do dogodnych dla śledczych zachowań, i że ich imponujące rozmachem działania nie miały wartości.
„Stworzono wrażenie, że w tej sprawie jest potężny materiał dowodowy” – twierdzą prowadzący narrację dziennikarze TVN Michał Fuja i Łukasz Frątczak.
Wraz ze swoimi rozmówcami prują szwy i pokazują, z jakiej materii i jak grubych nici ta legenda była zrobiona. Z mitu zostawiają strzępy. Król jest nagi.
Serial „Morderca szyty na miarę”
Ale to serial o czymś jeszcze: o mediach i o nas, odbiorcach, którzy tak chętnie w tę opowieść niczym z kryminału uwierzyliśmy. W tej sprawie kaczki dziennikarskie stawały się faktami, a ezoteryczne bzdury niezbitymi dowodami. Autorom trzeba przyznać uczciwość: Fuja mówi wprost, że wierzył w wersję śledczych, a sensacyjne doniesienia z 1998 r. ilustrują materiały TVN.
Serial oddaje głos samemu Robertowi Janczewskiemu, który występuje w nim pod nazwiskiem, odzyskując podmiotowość. Możemy mu po tym wszystkim spojrzeć w oczy. Czy takiej odwagi cywilnej, którą wykazał się człowiek na zawsze już naznaczony odium podejrzeń, wystarczy jego oskarżycielom z organów ścigania?
„Morderca szyty na miarę”, serial dokumentalny, reż. Rafał Skalski, prod. HBO Max. Premiera 20 lutego.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















