Poza Kościołem nie ma zbawienia” – nad tymi słowami św. Cypriana, biskupa Kartaginy, teologowie deliberują już osiemnaście wieków. Nie tylko zresztą oni. Gorąca dyskusja nad ostatnim listem episkopatu o antysemityzmie, zwłaszcza stwierdzeniem, że Izrael wciąż jest „narodem wybranym”, który idzie własną drogą do zbawienia, jest dowodem, że problem i dziś porusza do żywego wielu Polaków. Ale też, że nauczanie Soboru Watykańskiego II niespecjalnie się w naszym Kościele przyjęło.
Teologia: między nauką a magią
Jednym z powodów jest brak teologów z prawdziwego zdarzenia. Cóż się dziwić, skoro wydziały teologiczne na polskich uczelniach to „szkoły zawodowe” dla katechetów – mówi ks. Grzegorz Strzelczyk, jeden z nielicznych, którzy traktują teologię poważnie: jako naukę, która „wnosi racjonalność do religijnych przestrzeni”. Zwłaszcza że te wciąż mają tendencje „do ujmowania rzeczywistości w sposób magiczny”.
„Dzięki teologii uprawianej naukowo mamy dzisiaj narzędzia do tego, żeby stwierdzić, iż oryginalny impuls Jezusa nie był tak bardzo religijny, jak go od IV wieku w Kościele interpretujemy. Wiemy, że – używając współczesnych pojęć – był dużo bardziej teologią wyzwolenia niż scholastyką” – mówi ks. Strzelczyk i nie są to słowa, które łatwo da się w polskiej, kościelnej przestrzeni usłyszeć.
A przecież to tylko niewielki cytat z wywiadu rzeki, który przeprowadziła z katowickim teologiem Aneta Kuberska, wydanego w formie książkowej („Kościół, świat, reforma. Rozmowy o wierze i sumieniu”).
Religia: wiara bez szamanizmu
Nie ma tam taniej apologetyki. Raczej przeprowadzona z chirurgiczną precyzją operacja oczyszczania polskiego katolicyzmu z obyczajowych, kulturowych i magicznych naleciałości. Uwolnienie go od podejścia lękowego – wobec egzystencjalnych problemów człowieka i wyzwań nowoczesnych nauk: neurobiologii, fizyki kwantowej, ewolucjonizmu.
Stawką jest odnalezienie sensu chrześcijaństwa w świecie, który nie potrzebuje już Boga jako specjalisty od spraw niewyjaśnionych. Który odrzuca przekonanie, że w kontakcie z Bogiem potrzebne jest człowiekowi „pośrednictwo” dające jednej stronie poczucie bezpieczeństwa, a drugiej – władzę. Tylko wtedy – mówi ks. Strzelczyk – religia przestanie być „szamanizmem”, a stanie się relacją – z Bogiem i drugim człowiekiem.
Problemy: systemowe rany i wyzwania
Teologia, zmienność doktryny czy klerykalizm to oczywiście nie jedyne tematy poruszane w książce. Rozmowa krąży wokół sensu wiary i znaczenia Kościoła, który staje się dziś miejscem „napięć, pytań, niekiedy również bólu”.
Dotyka miejsc wstydliwie zakrywanych i pełnych ran – seksualnych skandali, patriarchatu i duchowej przemocy. Porusza temat obecności religii w życiu politycznym i publicznym (również w szkole) oraz sojuszu ołtarza z tronem. A także sprawy od zawsze w Kościele drażliwe, jak aborcja, eutanazja, antykoncepcja czy homoseksualizm.
„W tym obszarze odziedziczyliśmy masę rzeczy z czasów przednaukowych. I one – mówiąc wprost – nie wytrzymują próby czasu” – zauważa ks. Strzelczyk.
Rozmowa: szukanie nieoczywistych ścieżek
Niewiele jest też osób, które potrafią, jak ks. Strzelczyk, mówić tak prostym, ale nie upraszczającym i absolutnie nie klerykalnym językiem. Co pokazuje, że liczy się nie tylko erudycja, której mu nie brak, ale też umiejętność słuchania ludzi. Także swojej książkowej rozmówczyni, której rola nie sprowadza się do zadawania pytań i potakiwania.
Nie dostaniemy prostych recept na problemy z Kościołem, wiarą, Bogiem i samymi sobą. Ale zachętę do zadawania coraz to nowych i coraz trudniejszych pytań i „szukania ścieżek, które nie są oczywiste”. Do burzenia murów lęku i stereotypów. Do godzenia wiary z krytycznym rozumem.
Ks. Grzegorz Strzelczyk, Aneta Kuberska
KOŚCIÓŁ, ŚWIAT, REFORMA. ROZMOWY O WIERZE I SUMIENIU,
WAM, Kraków 2026
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















