Najlepsze miejsca medytacyjne w Polsce. Gdzie szukać ciszy?

Oto kilka propozycji polskich zaciszy – katolickich, prawosławnych, buddyjskich, żydowskich i ewangelickich – które warto odwiedzić, gdy szukamy chwili refleksji i kontemplacji.
Czyta się kilka minut
Klasztor kamedułów na Srebrnej Górze w Krakowie // Fot. Marcin / Adobe Stock
Klasztor kamedułów na Srebrnej Górze w Krakowie // Fot. Marcin / Adobe Stock

Tłum, muzyka, upał i zgiełk. Pomiar, wynik, prędkość, śpiew. Atrakcje! Czy wakacje muszą tak przebiegać? Dla tych z nas, którzy chcą w lato doładować duchowe baterie, przygotowaliśmy krótki przewodnik po religijnych lokacjach w Polsce. 

Katolicki monastycyzm: pomilczeć z kamedułami i benedyktynkami

Do klasztoru kamedułów na Srebrnej Górze trzeba wpierw dojechać drogą o ostrych zakrętach. Dalej piechotą, przez teren winnicy i lasu, wzdłuż murów, aż do drewnianej bramy. Za nią furta, kołatka, czas. Wpuszczają tylko mężczyzn. Kobiety mogą zwiedzać klasztor dwanaście razy w roku. Brodaci mnisi od wielu lat uchylali tych drzwi księdzu Adamowi Bonieckiemu

„Rekolekcje w kamedulskim eremie to jak wyjście na pustynię” – pisał w „Tygodniku”.

– Dla mnie modlitwa to coraz mniej słów, a więcej miejsca na przeżywanie Boga – opowiadał mi niedawno. – Przyjeżdżam tu, by zastanowić się nad swoim życiem i nad swoją śmiercią. Wracam stąd, jakbym wracał z innego świata.

Rekolekcje w klasztorze oferowane są dla „osób indywidualnych”, jak czytamy na stronie kameduli.eu, gdzie można dowiedzieć się, jak zarezerwować pobyt. 

„Przyjeżdżają tu nie tylko duchowni, ale mężczyźni każdego stanu, niemal każdego wieku i profesji” – informują zakonnicy. 

Milczące odosobnienia polegają na kontemplacji w małych drewnianych domkach, tzw. eremach, oraz uczestnictwie w modlitwie i rytuałach odprawianych przez mnichów.

Z podwórza widać w oddali, nad Wisłą, inny klasztor – benedyktyński. Mnisi z Tyńca zasłynęli jako pionierzy ekumenicznych medytacji, praktykując m.in. z buddystami zen. Na stronie opactwotynieckie.pl można znaleźć szeroką ofertę rekolekcji biblijnych, liturgicznych, modlitewnych i innych, związanych z duchowością monastyczną.

Jest też alternatywa dla pań. Żarnowski klasztor sióstr benedyktynek na Pomorzu powstał w XIII w. Gotycka świątynia od wieków poświęcona była praktyce duchowej kobiet. Dzisiaj przyjmuje chętne oraz chętnych na indywidualne rekolekcje. Siostry zachęcają do odłożenia telefonu. A potem – milczenia i modlitwy w kaplicy domowej. Zapraszają do uczestnictwa w monastycznej liturgii godzin. W trakcie rekolekcji uczestnikami opiekuje się kapelan. Więcej informacji na stronie: benedyktynki-zarnowiec.pl

Prawosławne spotkanie: pomedytować w jedności z Bogiem i naturą

Ucieczka na Górę Grabarkę obok Siemiatycz uchroniła garstkę wyznawców prawosławia przed pewną śmiercią. W dowód wdzięczności Bogu za ocalenie przed epidemią cholery postawiono tam dziękczynny krzyż, a potem świątynię. Od 1710 r. przybywali do niej pielgrzymi, dzierżący na pamiątkę tych wydarzeń własne drewniane krzyże. Wyrastające z ziemi, jak otaczający je las, pozostają z nim w ciągłym dialogu, tworząc niezapomniany widok.

Góra Grabarka // Fot. Viktar Dzerkach / Shutterstock

– To największe i chyba najważniejsze sanktuarium prawosławne w Polsce – mówi ks. Łukasz Leonkiewicz. – Na tydzień przed sierpniowymi uroczystościami Przemienienia Pańskiego Ikony Matki Bożej Iwerskiej na naszą świętą górę wyruszą pielgrzymi z całej Polski. Podczas święta jest czas na spowiedź, kontemplację, wspólną i indywidualną modlitwę – opowiada duchowny.

W rozmowie przywołuje także inną prawosławną legendę, o rybakach na Bugu, którym objawiła się święta figura ze słowami: „na tym miejscu będzie wychwalane moje imię”. Niedługo po tym spłynęła do nich rzeką ikona świętego Onufrego. Monaster pod jego wezwaniem powstał pod koniec XV w. w Jabłecznej nad Bugiem, przy dzisiejszej granicy z Białorusią. Ksiądz Leonkiewicz podkreśla, że nie ma tam zasięgu i panuje niezwykła cisza: 

– Każdy może sobie tu spokojnie przyjechać, aby odłączyć się od cywilizacji i pobyć ze sobą, Bogiem i naturą.   

Miejscem wartym wspomnienia jest także obiekt kultu Łemków z Małopolski – Góra Jawor pod Krynicą. Co roku, podczas święta Apostołów Piotra i Pawła przypadającego na 12 lipca, wierni gromadzą się tam, by wspominać objawienie się w tym miejscu Matki Bożej. W Domu Zakonnym na co dzień stacjonuje dwóch mnichów, do których można przyjechać, pomodlić się, poprosić o poradę. Niebawem powstanie tutaj kaplica.

Medytacja w buddyjskim ośrodku

Krakowski Kazimierz. Kawiarnie, sklepy vintage, targi uliczne. Synagogi i kościoły. Z witryny lokalu przy ul. Augustiańskiej 4 przygląda się gipsowy posąg Buddy. Niczego tu nie sprzedają. Ludzie wewnątrz – serdeczni. Pachnie kadzidłem. Cicho. W ośrodku buddyjskim o nazwie Sanghaloka można nauczyć się medytować. W każdy poniedziałek od 18. Otwarte dla każdego.

– Osoba, która przychodzi na zajęcia, nauczy się komfortowej pozycji oraz trzech rodzajów medytacji: świadomości ciała, koncentracji na oddechu oraz rozwijania pozytywnych emocji – tłumaczy prowadzący ośrodek Santaka.

We wtorki można tu posłuchać wykładów o buddyzmie. A dla tych, którzy praktykują w ośrodku przez kilka miesięcy, organizowane są cykliczne odosobnienia w zacisznych ośrodkach medytacyjnych na odludziu. – Poprzez kontemplację poszukujemy odpowiedzi na fundamentalne pytania o naturę egzystencji. Kiedy umysł się uspokaja, z głębi zaczynają płynąć odpowiedzi – zachęca Santaka.

Po odpowiedzi na kluczowe pytania można udać się także do Ośrodka Buddyzmu Tybetańskiego w podwarszawskiej Wildze. Otoczona sosnowym lasem świątynia prowadzona jest przez „tybetańskich mistrzów starożytnej tradycji Jungdrung Bon”, jak czytamy na stronie: ligmincha.pl

Ośrodek Cziamma Ling w Wildze pod Warszawą // Ligmincha Polska

Choć głównym celem ośrodka jest zapewnienie jak najlepszych warunków do nauczania i praktykowania nauk Bon, miejsce otwarte jest dla grup z innych tradycji oraz indywidualnych praktykujących. W Gompie, czyli świątyni medytacyjnej, regularnie odbywają się wykłady oraz rytuały lamów. Wizerunki buddów i nauczycieli „symbolizują ich bezustanną obecność”.

Protestancki ogród ciszy dla przedstawicieli wszystkich wyznań

Choć nie mają jeszcze stałego ośrodka rekolekcyjnego, ewangelicy dbają o regularne spotkania modlitewne organizowane przez poszczególne parafie. Każdego lipca w Dzielągowie na Śląsku Cieszyńskim wierni spotykają się na seminaria, warsztaty i koncerty. Z kolei w Karpaczu spotkanie wiernych rozpocznie się 21 sierpnia – mówi ks. Sebastian Madejski z Parafii Św. Trójcy w Warszawie. Bliższe informacje na stronie: wang.com.pl. Duchowny zachęca także do uczestniczenia w obchodach pięćsetlecia Reformacji na Mazurach, które rozpoczną się tego samego dnia – 21 sierpnia – w mrągowskiej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej.

Mnisi ze wspomnianego już klasztoru benedyktyńskiego w Tyńcu pod Krakowem goszczą z kolei na corocznych rekolekcjach luteranina Grzegorza Olka. Ewangelicki duchowny prowadzi u nich formacyjne spotkania dla przedstawicieli różnych wyznań.

– Niekoniecznie po to, żeby rozmawiać czy się integrować, lecz by skupić się na modlitwie i rozważaniu Słowa Bożego – tłumaczy ksiądz Madejski. Informacje na temat rekolekcji znaleźć można na stronie: bozyogrod.pl

Chętni do samotnej kontemplacji mogą skorzystać z prowadzonego przez parafię Św. Trójcy w Szczecinie Ogrodu Ciszy i Medytacji im. ks. Dietricha Bonhoeffera. Zielona przestrzeń jest miejscem pielgrzymek wiernych z całego świata. Wśród drzew i kwiatów znajdziemy wiele symboli upamiętniających duchownego.

Ogród Ciszy i Medytacji im. ks. Dietricha Bonhoeffera na ul. Jabłoniowej w Szczecinie Zdrojach // Fot. Ks. Sławomir Sikora

– Do ogrodu można wejść o każdej porze. Ludzie przychodzą odpocząć, poczytać, w poszukiwaniu natchnienia. Gromadzą się na modlitwę wokół krzyża, gdzie stało niegdyś seminarium – opowiada ks. Sławomir Sikora, jeden z opiekunów ogrodu. – Bonhoeffer w latach 30. XX wieku prowadził tu seminarium kaznodziejskie. Przygotowywał duchownych ewangelickich do służby w Kościele w duchu antynazistowskim. Legenda duchownego, który zszedł do podziemia i nauczał wbrew reżimowi, jest w Szczecinie bardzo żywa.

Dni Bonhoefferowskie oraz Festiwal „Ślady” jego imienia wyrosły na arenę spotkań artystów i intelektualistów. Dyskusje inspirowane szlachetną postawą duchownego prowadzili tu m.in. Adam Michnik czy ks. prof. Alfred Wierzbicki. Kalendarz wydarzeń i informacje o ogrodzie można znaleźć na stronie: luteranie.szczecin.pl

Żydowskie cmentarze: medytacja nad przemijaniem

Żydowska kultura i festiwale mają się nad Wisłą jak najlepiej. Wyznawcy judaizmu modlą się w skrytości synagog, odbudowując wygnane niegdyś wspólnoty. Ale skoro miało być o kontemplacji – nie ma w przestrzeni miejskiej miejsc cichszych niż żydowskie cmentarze.

Ten łódzki, przy ul. Brackiej, powstał w 1892 r. Na obszarze niemal czterdziestu hektarów pochowanych jest około 16 tys. osób: rabini, fabrykanci, lekarze, politycy, działacze społeczni. Ich grobowce – jak czytamy na stronie: jewishlodzcemetery.org – to „wysokiej klasy dzieła sztuki”. Nieliczni ocalali potomkowie zamordowanych w łódzkim gettcie przybywają tu postawić macewy na grobach bliskich. Cisza przykuwa.

Cmentarz przy ul. Miodowej 55 w Krakowie to także miejsce, w którym niemalże fizycznie czuć upływ czasu. Pomniki z piaskowca z napisami w językach hebrajskim, polskim i niemieckim. Drzewa. Długie smutne aleje pośród kamieni. Poznawanie historii miejsca i pochowanych tutaj ludzi samo w sobie staje się medytacją nad przemijaniem.

Cmentarz Żydowski przy ul. Okopowej w Warszawie // Fot. malgo_walko / Adobe Stock

Podobne wrażenia wywołuje miejsce spoczynku Żydów przy ul. Okopowej 49 w Warszawie, największy pod względem liczby nagrobków cmentarz żydowski w Europie. Spoczywają tutaj tysiące ofiar getta i wiele pokoleń warszawskich Żydów – twórcy kultury, politycy, wojownicy o niepodległość. Miejsce wpisane jest na listę zabytków. Najważniejsza jest w nim jednak atmosfera. Cisza na zewnątrz zaprasza do ciszy wewnątrz.

Wyjątkowe miejsca medytacyjne w Polsce

Żydowskich miejsc pamięci, cmentarzy, wiosek i dawnych synagog znaleźć można w Polsce znacznie więcej niż pamiątek choćby po wygnanych Łemkach. Podróże śladami czasów minionych przypominają, że jeszcze do niedawna Polska była krajem wielokulturowym. Badanie historii napięć i sojuszy na tych ziemiach stanowi pożywkę dla kolejnej medytacji – zadumy nad tym, czego uczy nas historia. O czym zapominamy. I dlaczego.

Wymienione tu miejsca to zaledwie kilka przykładów z morza świątyń, zaciszy, przestrzeni pamięci i czci, które wyrosły nad Wisłą przez stulecia. Warto zatrzymać się w nich choćby na chwilę i „wyjść na swoją pustynię”, jak ujął to ksiądz Boniecki, zanim minie kolejne lato. Choćby na chwilę się zadumać.


NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE I ADRESY:

Rekolekcje biblijne i liturgiczne, modlitwa monastyczną liturgią godzin – oferta dla każdego, kto szuka milczącego odosobnienia.

Kongregacja Eremitów Kamedułów Góry Koronnej
Erem Srebrnej Góry, al. Konarowa 1, 30-248 Kraków
tel. +48 12 429 76 10, strona internetowa: kameduli.eu

Opactwo Benedyktynów w Tyńcu
ul. Benedyktyńska 37, 30-398 Kraków
tel.: 797 590 901, strona internetowa: opactwotynieckie.pl

Opactwo Benedyktynek w Żarnowcu 
ul. Klasztorna 1, 84-110 Żarnowiec
tel. 58 673 75 14, strona internetowa: benedyktynki-zarnowiec.pl

Monaster na Górze Grabarce to tylko jedno ze świętych miejsc chrześcijan wschodnich, do którego warto przyjechać, by poznać smak indywidualnej i wspólnotowej modlitwy.

Klasztor prawosławny św. Marty i Marii na Św. Górze Grabarce
17-330 Nurzec Stacja
tel. 507 761 241, strona internetowa: grabarka.pl

Stauropigialny klasztor św. Onufrego w Jabłecznej
Jabłeczna 69, 21-515 Sławatycze
tel. 83 378 31 11, strona internetowa: klasztorjableczna.pl

Kaplica na Górze Jawor, Wysowa-Zdrój
dane dojazdowe i kontaktowe na stronie internetowej:
www.gora-jawor.pl

Nauka medytacji i cykliczne odosobnienia – oferta dla tych, którzy w buddyzmie szukają odpowiedzi na pytania o naturę egzystencji

Wspólnota Buddyjska Triratna, Ośrodek Sanghaloka
ul. Augustiańska 4 m. 1u, 31-064 Kraków
Informacje i adres e-mail na stronie: buddyzm.info.pl

Ośrodek Buddyzmu Tybetańskiego Ligmincha Polska, 
al. Huberta 4, 08-470 Wilga
strona internetowa: ligmincha.pl

Spotkania modlitewne, seminaria, warsztaty i koncerty – propozycje polskich luteran

Parafia ewangelicko-augsburska w Dzięgielowie
ul. Słoneczna 30, 43-445 Dzięgielów
tel. 607 491 607, strona internetowa: dziegielow.luteranie.pl

Parafia ewangelicko-augsburska WANG
ul. Na Śnieżkę 8, 58-540 Karpacz
tel. 75 76 19 228, strona internetowa: wang.com.pl

Ogród Ciszy i Medytacji im. ks. dr. Dietricha Bonhoeffera
 ul. Jabłoniowa 6, 70-761 Szczecin
tel.: 91 462 41 43, strona internetowa: luteranie.szczecin.pl

Miłośnicy żydowskiej kultury nie narzekają na brak oferty festiwalowej. Ale mogą też zadumać się nad historią i współczesnością w skrytości synagog lub cmentarzy.

Cmentarz żydowski w Łodzi 
ul. Bracka (wejście od ul. Zmiennej)
kontakt i informacje: 
Fundacja Monumentum Iudaicum Lodzense
ul. Pomorska 18, 91-416 Łódź  
tel. 42 639 72 33, strona internetowa: jewishlodzcemetery.org

Cmentarz żydowski przy ul. Miodowej w Krakowie
Gmina Wyznaniowa Żydowska w Krakowie
ul. Miodowa 27, 31-055 Kraków
tel. 12 429 57 35, strona internetowa: gwzkrakow.pl/services/cmentarze

oprac. ea

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Uspokój umysł