Mąż zaufania

„Pan gra całym sercem, można by wręcz powiedzieć, że pan gra, jakby bronił pan prawdy...” – pisał o pewnym piłkarzu Ota Pavel. Szkoda, że nie znał Błaszczykowskiego, bo on nie tylko tak gra, ale i...

Reklama

Mąż zaufania

Mąż zaufania

18.02.2019
Czyta się kilka minut
„Pan gra całym sercem, można by wręcz powiedzieć, że pan gra, jakby bronił pan prawdy...” – pisał o pewnym piłkarzu Ota Pavel. Szkoda, że nie znał Błaszczykowskiego, bo on nie tylko tak gra, ale i żyje.
Gol w meczu z Armenią podczas eliminacji ostatniego mundialu – a zarazem wspomnienie nieżyjącej matki. Erewań, październik 2017 r. / Fot. AWEŁ  ANDRACHIEWICZ  /  PRESSFOCUS  /  MB  MEDIA  /  GETTY IMAGES
Gol w meczu z Armenią podczas eliminacji ostatniego mundialu – a zarazem wspomnienie nieżyjącej matki. Erewań, październik 2017 r. / Fot. AWEŁ ANDRACHIEWICZ / PRESSFOCUS / MB MEDIA / GETTY IMAGES
D

Dzień zapowiadany jako historyczny, jak to często bywa, historyczny się nie okazał. Na stadionie Górnika Zabrze panował przejmujący ziąb, wychodzących na rozgrzewkę piłkarzy Wisły Kraków witały gwizdy, później zaś drużyna gospodarzy grała szybciej i bardziej pomysłowo, a gdy zdobyła drugą bramkę, było jasne, że rywale już się w tym meczu nie podniosą. Ten, na którego przybysze z Krakowa liczyli najbardziej, oczywiście nie zawiódł, bo nie zawodził chyba nigdy. Zagrał pełne 90 minut, co po raz ostatni w meczu ligowym przydarzyło mu się półtora roku temu, ale w pojedynkę odmienić losów spotkania nie był w stanie. Cudu w Zabrzu nie doczekaliśmy, cuda zresztą w futbolu zdarzają się rzadko.

Mimo porażki w pierwszym meczu, powrót Jakuba Błaszczykowskiego na polskie boiska nie przestał przecież być wyjątkowy – i pokazały to już wyniki oglądalności telewizyjnej transmisji, najlepsze od...

24771

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Myślę, że Kuba doświadczył w swoim życiu, wiele dobra i wiele zła. Dzięki sile swojego charakteru, osiągnął w życiu sukces. Dzisiaj mógłby, tylko odkrawać kupony i cieszyć się z tego. Ma do tego pełne prawo. On poszedł jednak inną drogą, trudniejszą. Podejrzewam że ma tu znaczenie, jego wiara. Człowiek wierzący, ma pomagać w czynieniu dobra, na tyle, na ile może. Szczęść Boże, Kubo, na boisku i w życiu prywatnym. Jazda, jazda, Biała Gwiazda.

Gratuluję Panie Jakubie ! Wielki szacunek i uznanie . Z łezką w oku spokojnie kolejny raz zapoznałam się z Pańską biografią, pełna jestem podziwu , uznania dla Pana . Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszego spełniania marzeń i pragnień. Z szacunkiem i poważaniem Barbara

Jestem kibicem Kolejorza i w Krakowie bliżej mi do Cracovii niż Wisły ale przed panem chylę czoło !

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]