Metale ziem rzadkich. Dlaczego bez nich nie masz smartfona

Trump zmienił chaos w metodę rządzenia. Tym bardziej powołaniem poważnych mediów jest zauważanie procesów długofalowych. Jak gra o metale ziem rzadkich.
Czyta się kilka minut
Michał Okoński // Fot. Grażyna Makara / Katarzyna Włoch // Tygodnik Powszechny
Michał Okoński // Fot. Grażyna Makara / Katarzyna Włoch // Tygodnik Powszechny

Ta wojna jest wygrana. Ta wojna jest tak bardzo wygrana, że nie potrzebujemy głupich i tchórzliwych sojuszników z NATO. Ta wojna jest tak bardzo wygrana, że nawet jeśli Irańczycy chcą się poddać, my im na to nie pozwolimy...

Co jeszcze powiedział lub powie w najbliższych godzinach i dniach Donald Trump, daremnie próbując ugasić wywołany przez siebie pożar, którego kontekstem są nie tylko śmierć i cierpienie setek ludzi, ale też niepokoje na światowych giełdach i rosnące ceny ropy – zmuszające go nawet do zniesienia sankcji na tę, którą dostarcza... kraj przezeń bombardowany?

Dlaczego metale ziem rzadkich są tak ważne

Trudno nadążyć za tempem światowych wydarzeń za kadencji obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, nieprawdaż? Tym bardziej powołaniem poważnych mediów jest zauważanie i opisywanie procesów mających dla przyszłości globu znaczenie większe i bardziej długofalowe niż seria chaotycznych wypowiedzi i jeszcze bardziej chaotycznych działań amerykańskiej administracji. Zwłaszcza że rozdających karty supermocarstw mamy w światowej grze więcej niż jedno.

Oto dlaczego zajmujemy się w tym numerze metalami ziem rzadkich. Trudno wyobrazić sobie bez nich funkcjonowanie nowoczesnych technologii, ułatwiających nam życie, np. smartfonów. Ale są one kluczowe także w przemyśle obronnym, w lotnictwie i w motoryzacji, w medycynie.

Problem w tym, że zajęci swoimi sprawami nie zauważyliśmy, jak w wyścigu o ich eksploatację wyprzedziły nas (Europę, ale także Amerykę) Chiny, dziś kontrolujące ponad 90 procent ich produkcji.

„Jeśli Pekin, monopolista w przetwarzaniu pierwiastków ziem rzadkich, przestanie wydawać licencje eksportowe, nasz przemysł stanie w ciągu kilku tygodni” – tłumaczy Tobias Gehrke, analityk think tanku European Council on Foreign Relation, cytowany w artykule Marcina Żyły. Skalę wywołanego tym kryzysu nietrudno sobie wyobrazić.

Pomyślcie o tym, przeglądając na ekranie smartfona (zbudowanego m.in. dzięki neodymowi, itrowi, lantanowi czy kobaltowi) nowe wydanie „Tygodnika Powszechnego”. Reakcje na kolejne posunięcia Donalda Trumpa znajdziecie w nim również, oczywiście – we właściwych proporcjach.


Spotkaj się ze mną podczas ZLOTU POWSZECHNEGO: już 29 maja w Krakowie!

Zlot Powszechny to ogólnopolski zjazd sympatyków Tygodnika Powszechnego, którego centralnym punktem będą rozmowy z udziałem redaktorów, dziennikarzy i współpracowników.

Chcemy, aby Zlot Powszechny był miejscem pogłębionej debaty na najważniejsze dziś tematy społeczne. Miejscem nawiązywania kontaktów, twórczej energii i prawdziwej dyskusji. Bez pośpiechu. Bez uproszczeń. Z uważnością. Wydarzenie odbędzie się w piątek 29 maja w Krakowie w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Uświetni je koncert Grzegorza Turnaua.

Bilety na ZLOT POWSZECHNY są dostępne w serwisie Evenea >>>


Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 13/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Co ci mówi twój smartfon