Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Oto człowiek

Celebryta? Multimilioner? Idol? Słup reklamowy? Podatkowy przestępca? Pozbawiona emocji maszyna do wygrywania? Trzydziestolatek z umysłowością dwunastolatka? Zanim osądzicie – śpieszcie się kochać...

Reklama

Oto człowiek

Oto człowiek

18.06.2018
Czyta się kilka minut
Celebryta? Multimilioner? Idol? Słup reklamowy? Podatkowy przestępca? Pozbawiona emocji maszyna do wygrywania? Trzydziestolatek z umysłowością dwunastolatka? Zanim osądzicie – śpieszcie się kochać Leo Messiego.
Lionel Messi na ścianach biednej dzielnicy Karaczi, Pakistan, czerwiec 2018 r. AKHTAR SOOMRO / REUTERS / FORUM
O

O tym, jaki jest naprawdę Leo Messi, wiadomo bardzo niewiele: jak wszyscy wielcy piłkarze naszych czasów żyje w wieży z kości słoniowej, a wszelkie wiadomości na jego temat kontrolują spece od wizerunku. Podobno, niezależnie od reżimu zdrowego odżywiania narzuconego mu przez klub, najbardziej lubi pizzę z dużą ilością sera i słodkie napoje gazowane. Podobno spędza każdą wolną chwilę grając na playstation, wirtualne porażki przyjmując zresztą równie kiepsko jak te w realu. Podobno nie miał zielonego pojęcia, co podpisuje, gdy ojciec podsuwał mu dokumenty, dzięki którym uniknął zapłacenia fiskusowi śmiesznej w skali jego zarobków kwoty 4,1 mln euro. Czyżby rzeczywiście nigdy nie dorósł?

Jego historia naprawdę mogła się potoczyć inaczej – tak samo zresztą jak historia kraju, z którego pochodzi. Sto lat temu Argentyńczycy tworzyli społeczeństwo rozwijające się najdynamiczniej w...

22214

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"Zanim osądzicie – śpieszcie się kochać Leo Messiego". Ten artykuł w świetle dzisiejszych wydarzeń to troszkę kuriozum - niczym podanie argentyńskiego bramkarza do chrwackiego napastnika. Dobrze, że pan Okoński pośpieszył z kochaniem Argentyny, bo po meczu to się chyba łatwo można odkochać. Jeszcze jak żyję nie widziałem tyle podłości, złości i małostkowości, ile było w Argentyńczykach z Messim na czele (powinien zarobić moim zdaniem żółtą kartkę) Choć nie lubię zwykle postawy chorwackiej, dziś Hrvaci zdobyli mój szacunek za piłkarski (i nie tylko) styl. Mam nadzieję, że te gesty Messiego i ten brutalny faul na strzelcu 3. bramki obiegnie cały świat ku sromocie Argentyny. Ciekawe co czuł i myślał Papież dzisiaj widząc to co widział? Może warto się pomodlić za Argentyńczyków, by wyrazili skruchę i przeprosili świat kibiców za to nędzne widowisko, które sprokurowali...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]