Księża zbuntowali się przeciw biskupowi. W tle obowiązek celibatu

W jednej z diecezji Wybrzeża Kości Słoniowej księża zbuntowali się przeciw biskupowi, który ściga ich „grzeszne” życie. Watykan odsuwa hierarchę, mianując na jego miejsce administratora apostolskiego.
z Paryża
Czyta się kilka minut
Droga krzyżowa z udziałem dzieci i młodzieży. Wybrzeże Kości Słoniowej, 15 kwietnia 2022 r. // Fot. Luc Gnago / Reuters / Forum
Droga krzyżowa z udziałem dzieci i młodzieży. Wybrzeże Kości Słoniowej, 15 kwietnia 2022 r. // Fot. Luc Gnago / Reuters / Forum

Spory o przestrzeganie celibatu w Kościele katolickim – także wśród kleru – nie są niczym nowym.  Ale w przypadku diecezji Man (na zachodzie Wybrzeża Kości Słoniowej) sprawy zaszły bardzo daleko. O czym donoszą frankofońskie media.

Apel biskupa do świeckich: zgłaszajcie księży łamiących celibat

Jak przypomina francuski dziennik katolicki „La Croix” w swojej afrykańskiej edycji, konflikt zaczął się w styczniu ubiegłego roku. Bp Gaspard Béby Gnéba, ordynariusz diecezji Man, zaapelował w liście do wiernych, by „mieli odwagę” informowania go o przypadkach księży, którzy są w związkach z kobietami, mają dzieci, dopuścili się nadużyć seksualnych lub przestępstw finansowych. Biskup uznał, że milczenie w takich sytuacjach to „grzech współwiny w obliczu Boga, papieża i Kościoła”. Ubolewał też, że niektórzy duchowni „zachowują się, jakby celibat został zniesiony, a wstrzemięźliwość (seksualna) była kwestią wyboru”.

Hierarcha powoływał się przy tym na papieża Franciszka, który miał mówić o „tolerancji zero wobec takich księży” (choć nie podał źródła tej informacji). Jednocześnie wezwał wszystkich księży, którzy mają żony, partnerki lub dzieci, by opuścili stan kapłański. „Niech przyjdą do mnie jak najszybciej, aby zgłosić swoją rezygnację” – pisał w liście, odczytanym w diecezjalnej stacji radiowej.

Biskup oskarżany o seksualne relacje z kobietami

List biskupa wywołał oburzenie wielu księży i parafian. Według „La Croix Africa”, jeszcze przed jego publikacją duchowni skarżyli się na sposób zarządzania diecezją (Béby Gnéba kieruje nią od 2007 r.), zarzucając hierarsze brak szacunku, nadużycia władzy i złe gospodarowanie środkami finansowymi. Oskarżali go też, że „nie zachowuje się wobec nich jak ojciec”.  Portal Mondeafrique twierdzi wręcz, że oskarżenia o seksualne relacje z kobietami dotyczyły w przeszłości także biskupa. 

Gnéba nigdy nie odniósł się do tych zarzutów, choć księży oskarżających go o niewłaściwe postępowanie przyjął i wysłuchał. Wspomniany list miał być konsekwencją tego właśnie spotkania.

Watykan wysyła biskupa na duchowy odpoczynek

Zbuntowani duchowni diecezji Man zażądali od biskupa publicznych przeprosin, których ten odmówił. Konflikt trwa więc już od wielu miesięcy.

Księża z 54 parafii założyli własne „bractwo”, odmawiając posłuszeństwa swojemu ordynariuszowi. Poprosili też o pomoc episkopat Wybrzeża Kości Słoniowej i papieskiego nuncjusza, domagając się usunięcia biskupa z urzędu.

Pół roku temu Stolica Apostolska wysłała do diecezji Man misję pojednawczą w osobie abp. Rogera Houngbédji z Kotonu (Benin), który spotkał się z obiema zwaśnionymi stronami. Mediacje prawdopodobnie nie przyniosły rezultatu, bo pod koniec grudnia papież Franciszek zdecydował się mianować dla diecezji Man administratora apostolskiego sede plena (łac. przy obsadzonej stolicy). Został nim, 27 grudnia minionego roku, kardynał Jean-Pierre Kutwa, emerytowany arcybiskup Abidżanu, przejmując zarządzanie diecezją na czas nieokreślony. 

Z informacji pozyskanych przez dziennikarzy „La Croix Africa” bp Béby Gnéba udał się na „duchowy odpoczynek”. Formuła sede plena oznacza jednak, że – być może – w przyszłości będzie mógł powrócić do pełnienia swojej funkcji.

Księża przepraszają za skandal

Po objęciu funkcji przez administratora apostolskiego, przedstawiciele zbuntowanych księży z diecezji Man wydali oświadczenie, w którym „wyrazili najgłębszy żal za wszystko, co się stało”.

„Prosimy o przebaczenie za skandal, który wywołaliśmy w ciągu ostatniego roku. Głęboko przepraszamy za próbę, jakiej poddana została nasza rodzina diecezjalna w związku z tą sytuacją i powierzamy się waszym modlitwom” – napisali w liście „skruszeni” duchowni (cytat za agencją katolicką ACI Afrique).

Podziękowali też biskupom i arcybiskupom z Wybrzeża Kości Słoniowej za pomoc w rozwiązaniu konfliktu, wyrażając nadzieję, że kryzys został już zażegnany.

Jednak, jak podaje Mondeafrique, pojednawcza w tonie deklaracja nie oddaje prawdziwych nastrojów wiernych i dużej części kleru. Według poufnych źródeł, cytowanych przez portal, zbuntowani duchowni nie wyobrażają sobie, by bp Béby Gnéba mógł powrócić na swoje stanowisko.

Celibat w Afryce 

Historia z Wybrzeża Kości Słoniowej, na pozór odległa od problemów polskiego Kościoła, wpisuje się w szerszy kontekst sporów o celibat w Kościele katolickim.

Na kontynencie afrykańskim ta kwestia jest dużo bardziej paląca – i widoczna – bo męskość tradycyjnie wciąż utożsamiana jest z założeniem rodziny i posiadaniem potomstwa. Jeden z największych magazynów francuskojęzycznych w Afryce, „Jeune Afrique”, przytaczał w tym kontekście wypowiedź jednego z europejskich duchownych pracujących w Czadzie.

„Oczywiście są tu księża, którzy dochowują ślubów czystości – mówił kapłan – ale dla wielu z nich jest to ogromnie trudne”. Dlatego – dodaje duchowny – „biskupi czy kardynałowie afrykańscy są w tych sprawach bardziej papiescy niż sam papież. Wynika to po części ze strachu, że Watykan obetnie im fundusze, ale też z dumy – bo nie chcą, by myślano, że księża afrykańscy są słabsi niż ci z innych regionów świata”.

Co grozi zbyt liberalnym biskupom 

Wśród hierarchów katolickich pochodzących z Afryki jest wielu znanych i zagorzałych zwolenników utrzymania celibatu w Kościele. Wystarczy wspomnieć choćby kard. Roberta Saraha z Gwinei (sąsiadującej z Wybrzeżem Kości Słoniowej), bliskiego współpracownika Benedykta XVI, który prowadził akcję „oczyszczania” szeregów duchownych z tych, którzy łamią celibat.

Za pontyfikatu Ratzingera Sarah doprowadził z tego powodu do dymisji kilku wysokich hierarchów kościelnych, m.in. z Republiki Środkowoafrykańskiej, Beninu i Demokratycznej Republiki Konga, zarzucając im, że przymykali oczy na powszechną w tamtych krajach praktykę życia księży z ich żonami i dziećmi na oczach parafian.

Z Zambii pochodził też Emmanuel Milingo, były emerytowany arcybiskup Lusaki – słynny swego czasu uzdrowiciel i egzorcysta, który nie tylko domagał się zniesienia celibatu, ale w 2006 r. zerwał z Watykanem i założył ruch pod nazwą „Żonaci księża teraz”. Został ekskomunikowany i wykluczony ze stanu kapłańskiego.

Co na to Franciszek?

Od lat toczy się dyskusja, na ile realne jest zniesienie przez Watykan celibatu albo udzielanie święceń żonatym mężczyznom, przygotowanym i wypróbowanym pod względem doktrynalnym i moralnym (tzw. viri probati).

Spodziewano się, że papież Franciszek uchyli tu furtkę przy okazji synodu specjalnego dla Amazonii w 2019 r. Tak się nie stało. Sprawę znów odsunięto w czasie. Na jak długo?

Abp Charles Scicluna z Malty, jeden z najważniejszych urzędników Dykasterii Nauki Wiary, wyraził opinię, że Kościół powinien na nowo przemyśleć, czy warto zachować obowiązek celibatu. „Dlaczego mielibyśmy stracić młodego człowieka, który byłby dobrym księdzem, tylko dlatego, że chce się ożenić? Celibat był opcją do wyboru w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa” – mówił w wywiadzie dla dziennika „Times of Malta” (w styczniu 2024 r.).

Przypadek Wybrzeża Kości Słoniowej, wcale nieodosobniony, pokazuje, że hierarchowie walczą – przynajmniej słowem – z podwójnym życiem księży. A tylko nieliczni odważają się na refleksję na temat jego przyczyn albo postulowanie zmian.  

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 6/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Bunt księży