Książka tygodnia: Architekci i „paragraf aryjski”

W 1939 roku Stowarzyszenie Architektów RP wykluczyło ze swojego grona członków narodowości żydowskiej. Oto wstrząsająca relacja o antysemickim zaczadzeniu.
Czyta się kilka minut
Agnieszka Tomaszewicz, Joanna Majczyk, „Architekci i paragraf aryjski”. Przypadek SARP-u (1934-1939), Wydawnictwo EMG, Kraków 2025, współwydawca Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej // materiały prasowe
Agnieszka Tomaszewicz, Joanna Majczyk, „Architekci i paragraf aryjski”. Przypadek SARP-u (1934-1939), Wydawnictwo EMG, Kraków 2025, współwydawca Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej // materiały prasowe

Getto ławkowe, numerus clausus – te pojęcia znamy z dziejów szkolnictwa wyższego w Polsce lat 30. XX w. Ale „paragraf aryjski”? Także i on przybył do nas wtedy zza zachodniej granicy, gdzie zaczęto go wprowadzać w wielu dziedzinach zaraz po przejęciu władzy przez nazistów. Teraz się dowiadujemy, jak to osobliwe „rozwiązanie kwestii żydowskiej” dokonało się u nas w jednej, ale ważnej korporacji zawodowej.

„Dobrze udokumentowana praca – pisze prof. Małgorzata Omilanowska – krok po kroku prowadzi nas przez kolejne etapy upiornej historii wykluczenia. Pokazuje, jak czad antysemityzmu zatruwał kolejne osoby i organizacje i obezwładniał pogrążoną w bierności większość. Ubrany w paragrafy, odbierał ludziom prawo do pracy tylko ze względu na pochodzenie – prawdziwe bądź przypisywane”.

Antysemickie narracje, zamknięte konkursy, usunięci członkowie SARP

Autorki pokazują historię konfliktu w Stowarzyszeniu Architektów RP, podział na „dwa wrogie obozy” i jego ideowe (a także ekonomiczne) tło. Ale ten podział sprowadzony został ostatecznie do kwestii pochodzenia „lewicowców” i „modernistów”. Dawni koledzy stali się wrogami, a cenieni twórcy – Obcymi, przedstawicielami „żydokomuny” niegodnymi członkostwa w SARP-ie i roli „wychowawców Narodu”.

Zwycięstwo prawej strony sporu doprowadziło ostatecznie do formalnego wprowadzenia „paragrafu aryjskiego”. Dokonało się to tuż przed wybuchem wojny, choć już w 1938 r. architekci Żydzi pozbawieni zostali prawa udziału w konkursie na rozplanowanie warszawskiego lotniska na Gocławiu. 1 lipca 1939 (!) na podstawie nowego statutu SARP jego Zarząd Główny skreślił z listy członków Oddziału Warszawskiego 56 architektów narodowości żydowskiej...

Prawdziwie przeraża – myślę i o treści, i o ilustracjach – rozdział „Architekt-Żyd. Antysemickie narracje prasy »narodowej«”. Na końcu znalazł się zbiór portretów wybranych twórców – elegia na odejście tych, co nie przeżyli wojny. Twórców tak wybitnych, jak Jerzy Gelbard, Maksymilian Goldberg czy Ludwik Paradystal, oraz wielu innych, po których czasem nie została nawet fotografia. Jest tu też zabity już w 1940 r. Jan Sztrancman, brat dziennikarki i pisarki Jadwigi Stańczakowej, której biografię wydała niedawno Justyna Sobolewska. Niekiedy któryś cień ożywa...   

Agnieszka Tomaszewicz, Joanna Majczyk, Architekci i „paragraf aryjski”. Przypadek SARP-u (1934-1939), Wydawnictwo EMG, Kraków 2025, współwydawca Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej, ss. 352. Seria „Architektura jest najważniejsza”.                                            

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 41/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Wykluczeni