Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Krajobraz po remisie

Sprawa KNF nie pogrzebie szans PiS-u na utrzymanie władzy za rok. O tym, kto ją weźmie, zdecydują nie tylko losy głównych obozów, ale też to, jak poradzą sobie w wiosennych wyborach PSL i jeszcze...

Reklama

Krajobraz po remisie

Krajobraz po remisie

20.11.2018
Czyta się kilka minut
Sprawa KNF nie pogrzebie szans PiS-u na utrzymanie władzy za rok. O tym, kto ją weźmie, zdecydują nie tylko losy głównych obozów, ale też to, jak poradzą sobie w wiosennych wyborach PSL i jeszcze nieokreślona formacja lewicy.
Roberta Biedronia czeka już na początku przyszłego roku test z manewrowania wśród personalnych ambicji i urazów na lewicy. WITOLD SPISZ / REPORTER
P

PiS nie znalazł się w posiadaniu nowej genialnej metody rządzenia, która poprowadzi tę partię drogą Viktora Orbána - co widać jasno po wyborach samorządowych. Nikomu, kto wcześniej żywił takie przekonanie, nie przeszkadzało, że pierwsze wybory w swojej triumfalnej serii w 2010 r. Orbán wygrał zdobywając 52,7 proc. poparcia, podczas gdy wyborcza legitymacja PiS z 2015 r. to 37,6 proc. Po czterech latach rządów Orbán po prostu zmiażdżył opozycję w wyborach samorządowych, pozostawiając jej bardzo niewiele miejsca w systemie władzy w kraju.

Jesienią 2018 r. nie ma wątpliwości, że PiS nikogo nie zmiażdżył. Co więcej: nie potwierdził nawet sondażowej przewagi. Nie zobaczyliśmy ani czterdziestu kilku procent głosów oddanych na partię Kaczyńskiego, ani triumfu kandydatów prawicy w wielkich miastach. Nie udało się utrzymać wielu miast średnich – Nowego Sącza, Ostrołęki, Siedlec, Białej...

14835

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

popularności prawicy(jakkolwiek rozumianej)w Europie i na świecie, nie ma w tej chwili żadnej alternatywny. W Polsce nie będzie nim Tusek-Chytrusek, czy Biedroń-Pluszak, jako opcja przypadkowego dryfu na powierzchni politycznie poprawnego nurtu. Co prawda widać coraz wyrąźniej połowiczność dobra Dobrej Zmiany i reakcja społecznego zawodu może uderzyć także i w PiS(partie prawicowe). Jednak problem, z jakim należałoby się zmierzyć dla porządkowanie najpilniejszych problemów społecznych, jest ogromny niczym niebotyczna góra, nienaruszalna w swych posadach. Tą górą jest globalny system finansowy oparty na emisji fiducjarnego pieniądza poprzez oprocentowane zadłużenie(kredyt)i upodmiotowienie takiego zysku-długu kosztem "zwykłego człowieka", czyli większości narodu(ów). Widać,że nawet "narodowcy" mający wysokie kompetencje w kwestii ekonomii i finansów (jak np. Morawiecki, czy Orban) w tej podstawowej kwestii uzdrowienia relacji społecznych(międzynarodowych)-robią niewiele, lub zgoła nic. Czyżby rzeczywiście ta bankowo-kapitałowa perwersja była nienaruszalna w swej "naturalnej" istocie ludzkiego egoizmu?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]