Komisja Nadzoru Fikcyjnego

Kontrola nad rynkiem finansowym w Polsce jest czysto fasadowa, a zajmująca się nią Komisja to ostatnie miejsce, gdzie poszkodowany przez dużą instytucję mógłby szukać pomocy.

Reklama

Komisja Nadzoru Fikcyjnego

Komisja Nadzoru Fikcyjnego

20.11.2018
Czyta się kilka minut
Kontrola nad rynkiem finansowym w Polsce jest czysto fasadowa, a zajmująca się nią Komisja to ostatnie miejsce, gdzie poszkodowany przez dużą instytucję mógłby szukać pomocy.
W

Właściwie to jest ich dwóch. Mariusz Zielke i Jakub Zimny. Zielke nigdy nie potwierdził, że Zimny to on, ale też nikt dotąd nie pytał, może prócz znajomych z mediów, którzy dostrzegli w redaktorze Zimnym literackie alter ego redaktora Zielkego. Jakub Zimny, główny bohater wydanego w 2012 r. „Wyroku”, w trakcie rutynowej dziennikarskiej roboty trafia na trop afery wiodącej na szczyty władzy i do międzynarodowej finansjery. Thriller polityczny, jakich wiele w każdym kraju z wolnorynkową gospodarką, giełdą i walką o pieniądze oraz wpływy. Z tą różnicą, że – jak zapewnia Zielke – większość wątków w „Wyroku” to prawdziwe wydarzenia, z którymi zetknął się podczas dziesięciu lat pracy publicysty specjalizującego się w rynku kapitałowym, ale nie mógł opisać za pomocą standardowego warsztatu dziennikarskiego.

– Jeśli komuś wydawało się, że przesadzam w opisie patologii, to po...

12656

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Od powstania KNF, dla wszystkich interesujących się polskim rynkiem finansowym dziwne było, czemu Komisja nie reaguje, albo reaguje zbyt późno na sprawy, które dla większości zwykłych ludzi były jaskrawo widocznymi przestępstwami. Obawiam się, że niestety wyjaśnienie wszystkich tych historycznych przypadków pojawiło się razem ze sprawą Czarneckiego...

Myślałem że to Komisja Nieporadności Finansowej, ale Pańskie określenie trafniej oddaje stan rzeczy.

To że wiele instytucji „stojących na straży praw obywatela” było fasadowych, chyba nikogo nie dziwi. Tak było. Przez prawie 3 dekady! Gdyby było inaczej Polacy w 2015 r. nie daliby kredytu zaufania PiS! Zamiast dzisiaj punktować nową władzę, proponuję całą energię skupić jakich należy dokonać zmian (nowelizacji przepisów, doborze ludzi) w celu przywrócenia tym instytucjom ich właściwego charakteru.

Panie, nie uciekaj pan od głównego problemu. To obecnie, za PiS pojawiła się propozycja korupcyjna w tym organie. Do tego, teraz jasno i wyraźnie pokazuje się mafijny układ w tej partii. Owszem, były błędy w przeszłości: nie zabrano się za powstającą mafię - spółkę Telegraf, gładko uwłaszczającą się na naszym wspólnym majątku. Gdzie wtedy były służby? To moje pytanie. Z Telegrafu wyrosły wszelkie inne pisowskie układy. Dlaczego, przez tyle lat służby i instytucje kontrolne to tolerowały? Dlaczego tolerowano przekręty obecnego senatora B. wyprowadzającego forsę ze SKOK-ów? Dlaczego toleruje się rozdawnictwo naszych pieniędzy przez bardzo światłego "profesora" od niszczenia kultury? Kto rozliczy specjalistę od niszczenia armii i wybuchów w blaszanych garażach? Gdzie są służby? Już o kolejnych misiewiczach - synalkach i córkach nie wspomnę.

Ciekawym tematem jest monopol bankow w Polsce. Czarnecki to jeden z niewielu ktorzy jak dotad skutecznie sie bronili. KNF broni monopolu: kto nie jest duzym bankiem moze miec tylko 300 klientow. Nawet gdy chodzi o uslugi dla przedsiębiorstw. Efekt: wyjatkowo niekorzystne warunki uslug dla Polakow. Rekordowe oplaty, brak dostepu do miedzynarodowych funduszy inwestycyjnych, hipoteki na 30 lat (czyli super drogie). A tymczasem prezesem zostal kolejny mlody facet z Warszawskiego ttowarzystwa.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]