Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kiedy Rzeczpospolita mówi: przepraszam

Kiedy Rzeczpospolita mówi: przepraszam

13.03.2018
Czyta się kilka minut
Żeby docenić przemówienie prezydenta RP w 50. rocznicę Marca ’68, nie trzeba być wyborcą Andrzeja Dudy – tak jak nie trzeba było być wyborcą Aleksandra Kwaśniewskiego w 2001 r., by docenić słowa, które ówczesny prezydent wygłosił w Jedwabnem.
T

To nie pokorny wykonawca woli prezesa Kaczyńskiego albo człowiek, który przyczynił się do niszczenia niezależnego sądownictwa przepraszał i prosił o wybaczenie ludzi wypędzonych przed półwieczem – robiła to Rzeczpospolita.

W słowach głowy państwa było w zasadzie wszystko, co potrzeba, np. wspomnienie o bohaterach naszej wolności oraz wymienienie w tym kontekście nazwisk Adama Michnika i Karola Modzelewskiego. Stosowna była też perspektywa: człowieka urodzonego na tyle późno, by traktować tamte wydarzenia jako historyczne, i uprawnionego w związku z tym do powiedzenia (ale nie po to, by siłę przeprosin osłabić), że dzisiejsza wolna Polska i jego pokolenie nie ponosi za Marzec odpowiedzialności.

Bardzo być może (mówił o tym Aleksander Smolar w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla „TP”), że poprawność zachowania prezydenta spowodowana była chęcią zminimalizowania szkód wywołanych na arenie międzynarodowej przez ustawę o IPN. Bardzo być może, że było w nim nieco hipokryzji – ale doprawdy nic w tym złego, skoro wedle La ­Rochefoucaulda hipokryzja to jeszcze jeden hołd dla cnoty. Był zresztą chyba Andrzej Duda autentyczny, gdy dzielił się swoim nagłym odkryciem, że po Marcu wypędzano też tych, którzy wcześniej walczyli o niepodległość, i że gwiazdy Dawida znajdują się także na nagrobkach żołnierzy, którzy bronili Polski w 1920 i 1939 r. Wiedza, że mieszkający tu Żydzi byli i są obywatelami naszego kraju, nie jest z jakichś powodów na prawicy rozpowszechniona – może więc teraz rozpowszechni się trochę bardziej. ©℗

Czytaj także: Marzec. 50 lat później - specjalny dodatek do "Tygodnika" na półwiecze wydarzeń marcowych

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, redaktor wydań specjalnych: „Kanon - Sztuka rozmowy", „Kanon - Rozmowy na temat” oraz „Do Betlejem!”. Publicysta działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"To nie pokorny wykonawca woli Kaczyńskiego, (...) to Rzeczpospolita" - otóż śmiem twierdzić - ba, jest to chyba dla wszystkich spoza obozu pisowskiej klaki oczywiste - że tow. Andrzej Duda po wielokrotnym pogwałceniu przepisów Konstytucji i notorycznym działaniu na szkodę RP już nigdy nie będzie odbierany ani w Polsce, ani w świecie inaczej, jak drobny cwaniaczek, kameleon-karierowicz, koniunkturalista z wątłym fundamentem moralnym i całkowitym zanikiem kręgosłupa. Nie, to na pewno nie RP, proszę Państwa.

Parskasz ze śmiechu ( jak ja ) czy też zamartwiasz się z racji nędzy moralnej naszej opozycji ? http://telewizjarepublika.pl/zobacz-jak-politycy-po-wychodza-wraz-z-sedziami-z-tajnej-narady,57621.html

Każde krytyczne słowo pod adresem Żydów może być traktowane jako przejaw antysemityzmu. Co gorsza, nawet filosemityzm bywa podejrzany - niektórzy podejrzewają, że filosemityzm to zakamuflowany antysemityzm. Z autorem zgadzam się zasadniczo choć nie rozumiem ostatniego zdania. Na prawicy mocne jest poczucie honoru oraz silny jest zdrowy rozsądek. Antysemityzm ( prawdziwy a nie ten na siłę wmawiany ludziom na prawicy ) jest mało honorowy z racji nieszczęścia jakie dotknęło Żydów w połowie ubiegłego wieku oraz z racji korzeni chrześcijaństwa, które są niepodważalnie żydowskie. Tu i ówdzie pojawia się wprawdzie antyżydowska histeria, którą można łatwo zrozumieć jeśli się obserwuje histerię antypisowską. Jeden widzi wszędzie Żyda a inny widzi wszędzie prezesa. Mechanizm histerii jest zawsze ten sam: z jednej strony ograniczenia umysłowe a z drugiej problemy emocjonalne.

Tak samo pod adresem Żydów, jak Polaków czy Rosjan, wszelkie uogólnianie jest nieuprawnione, za to często wykorzystywane w złej wierze - a kto tego nie rozumie, zasługuje na opinię nierozgarniętego.

to wszystko jest jasne

... to za dużo w tym artykule "być może " i " chyba".
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]