Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zapamiętali w rytmie

Zapamiętali w rytmie

22.08.2017
Czyta się kilka minut
Oto kwintesencja liberalnego indywidualizmu. Manifestacyjne odejście od wspólnotowości. Skupienie się na własnej realizacji, sukcesie oraz odczuciu przyjemności. Taki był rave.
„140 uderzeń na minutę” w hali MSN w Warszawie, po prawej: Marek Kijewski, Małgorzata Kocur „Portret konny Andy’ego Warhola”, 1998 r. JAKUB MOZOLEWSKI / MSN
R

Rave to muzyka z charakterystyczną liczbą uderzeń – od 115 do 160 na minutę. Jacek Sienkiewicz, pionier muzyki techno w Polsce, grał w tempie 140 uderzeń – stąd tytuł wystawy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie: „140 uderzeń na minutę”. Rave to także miejsce, w którym ludzie spotykają się, by tańczyć przez całą noc przy muzyce elektronicznej. W latach 80. ubiegłego stulecia tym terminem zaczęto również określać subkulturę, która wyrosła z ruchu acid ­house w Chicago i Nowym Jorku, a następnie rozwinęła się na scenie klubowej w Wielkiej Brytanii.

Swoje apogeum rave przeżył w latach 1989-92. Wielotysięczne imprezy, często nielegalne, odbywały się w opuszczonych magazynach i innych terenach poprzemysłowych, na plażach, a nawet na polach. Z założenia egalitarne, nie wykluczały żadnej grupy młodych. Nieważne były płeć, klasa społeczna, pochodzenie etniczne czy...

7496

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]