Reklama

Ładowanie...

Szukajmy tchnienia

08.08.2016
Czyta się kilka minut
Risotto alla milanese jest proste w wykonaniu, ale wymaga trudnej cnoty pielęgnowania relacji z ludźmi. Dziś łatwiej kupić kawałek wołowiny wyhodowanej het w Argentynie niż szpik.
Fot. Chicago Tribune / GETTY IMAGES
W

Wojna sześciodniowa (wygrana przez Izrael dzięki oficerom, których Jaruzelski przepędził z polskiego wojska), X Plenum KC poświęcone „Aktualnym problemom zaopatrzenia rynku”, no i jeszcze śmierć Zbyszka Cybulskiego – w kwestii ważnych zdarzeń rok mojego urodzenia nie wygląda zachęcająco, wyszukałem sobie na pocieszenie fakt, że jestem rówieśnikiem pierwszej płyty Leonarda Cohena. Owszem, znalazłoby się paru bardów z większym przełożeniem na zbiorowe przeżycia mojego pokolenia. Jednak Cohen to był absolutnie wystarczający powód, żeby uczyć się angielskiego, a parę jego wierszy utkwiło, gdzieś tam w bliskim tle, na półce pamięci, zawsze w zasięgu ręki.

Tej ręki, o której wspomniał w zeszłym tygodniu w liście do umierającej Marianne, dawnej towarzyszki, uwiecznionej w piosence z karkołomnie trudnym do zaśpiewania refrenem. Zanim zjadła ją białaczka, Cohen zdążył napisać: „Czas...

6206

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]