Reklama

Ładowanie...

Święto narodowe

07.11.2022
Czyta się kilka minut
Niepodległość po 123 latach zaborów. To było coś niezwykłego, wymarzonego, dla wielu niespodziewanego.
GRAŻYNA MAKARA
1

11 listopada jako ustawowe święto państwowe obchodzony był jednak w II Rzeczypospolitej tylko dwa razy, w latach 1937 i 1938. Potem była wojna. W Polsce Ludowej ten dzień przestał być świętem narodowym – aż do przywrócenia mu, w 1989 r., tego charakteru. No i od tej pory znów mamy Święto Niepodległości 11 listopada.

Piękne jest to, że u swoich początków Święto nie było zdominowane przez wspomnienie utraty statusu niezależnego państwa i wspomnienie tych, którzy do tego doprowadzili lub wprost się do tego przyczynili. Radość z odzyskania statusu własnej państwowości była stanem dominującym i punktem odniesienia. Myślę, że nad podobnym stanem ducha powinniśmy pracować dzisiaj.

Ale im dalej od jego początków, tym silniej odzywały się straszliwe spory o święto. Odzyskany status niezależnego państwa stawał się źródłem kontrowersji, licytacją realnych zasług – co można...

2566

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]