Reklama

Spadłem do lumpenproletariatu

21.08.2006
Czyta się kilka minut
Z dyplomami wyższych uczelni przy fabrycznych taśmach: młodzi emigranci w Southampton, brytyjskim mieście typowo polskim.
fot. D. Sadowski - Agencja Gazeta
A

Artur musi o siebie dbać. Za wszelką cenę. Niby ma dobre zdrowie, ale przecież nie na zawsze. Ma za sobą trzysta nieprzespanych nocy.

Piątkowy wieczór. Artur - 35-latek o twarzy znudzonego dziecka - właśnie wstał. Czyta w Onecie artykuł o zbawiennym wpływie arbuzów na organizm ludzki. Arbuzy mogą wiele. Zawierają liczne karotenoidy, zwłaszcza likopen, związek mogący zapobiegać chorobom serca i niektórym nowotworom.

Arbuzy to jedyny pokarm Artura od dwóch tygodni. Miałem jedną wpadkę - przyznaje niechętnie - ale niegroźną: musli i jakieś owoce.

Artur skończył kurs Silvy, samokontroli umysłu. - Kluczowy jest stan beta - przekonuje. W stanie beta łatwo kontrolować myśli i pragnienia. Artur do stanu beta doprowadza się słuchając Bacha i Straussa. W stanie beta dokonuje wizualizacji celów: najnowszy Aston Martin V8 i własna firma...

19905

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]