Reklama

Rubaszny Goethe

Rubaszny Goethe

02.07.2007
Czyta się kilka minut
Niemcy to nie jest kraj, w którym się spędza wakacje. Owszem, dobrze przejechać tędy w drodze do Francji albo Hiszpanii (autostrady nadal są tu najbezpieczniejsze w Europie - i to mimo braku formalnych ograniczeń prędkości). Owszem, można tu zarabiać, robić zakupy, ostatecznie studiować, bo blisko. Ale wypoczywać?.
Oktoberfest / Fot. KNA-Bild
N

Nad Wisłą podobne opinie rozpowszechnione są niemal w takim stopniu, jak wyobrażenia o ogrodowych krasnalach (najczęściej produkowanych zresztą w Polsce) albo uczestnikach monachijskiego Oktoberfest. Opinie te wyraża się zazwyczaj z taką samą pewnością siebie, jak wtedy, gdy mowa o wyższości volkswagena nad toyotą (lub odwrotnie).

Tymczasem dla wszystkich tych, którzy poszukują paradoksów: wielkoświatowego oddechu skojarzonego z prowincjonalizmem, domowości pomieszanej z zadziwieniem, elitarności współistniejącej z rubasznością, surowości z rozpasaniem, zgiełku z ciszą, Niemcy to wakacyjny raj.

Bez pomidora

To prawda, może się zdarzyć, że zamówiona gdzieś po niemieckiej stronie Jeziora Bodeńskiego "sałatka szwajcarska" okaże się rodzajem zimnego, parówkowego makaronu, w którym nie znajdziemy nawet śladu po...

11830

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]