Reklama

Nasz umiłowany wróg

Nasz umiłowany wróg

13.07.2015
Czyta się kilka minut
Imperium Osmańskie budziło w Europejczykach strach i fascynację. Pokazuje to wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie, jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych roku.
Paolo Veronese (i pracownia), „Sułtan Bajazyd I”, Alte Pinakothek Monachium Fot. Muzeum Narodowe w Krakowie
W

Wyobraźmy sobie, jak zareagowali Europejczycy z Zachodu na wieść o upadku Konstantynopola, do którego pod koniec maja 1453 r. wkroczył sułtan Mehmed II, zmieniając nazwę miasta na Stambuł... Musieli zdawać sobie sprawę ze skali katastrofy. Ale czy się spodziewali, że to dopiero początek problemów, bo władca wkrótce zamarzy o zdobyciu habsburskiego Wiednia i stolicy papiestwa, tak by stworzyć muzułmański odpowiednik Cesarstwa Rzymskiego?

Kolejni posłańcy donosili o coraz bardziej druzgocących wydarzeniach. W 1459 r. Mehmed II Zdobywca wkroczył do Serbii, dwa lata później do Bośni, a potem do Albanii i Mołdawii... Jeden z jego następców, Sulejman, zwany w Turcji Prawodawcą, któremu Europejczycy zafascynowani geniuszem egzotycznego władcy nadali jeszcze mocniejszy przydomek – „Wspaniały”, w 1526 r. rozgromił pod Mohaczem kwiat węgierskiego rycerstwa (w bitwie zginął m.in. Ludwik...

14177

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]