Pomnik polskich ofiar II wojny światowej powstanie w Berlinie. Ogłoszono konkurs

To kolejny etap żmudnych starań o upamiętnienie obywateli Polski, którzy zginęli w latach 1939-1945: ogłoszono konkurs na Polendenkmal, polski pomnik. Jego kształt artystyczny to wyzwanie, konkurencja naokoło jest spora.
Czyta się kilka minut
Upamiętnienie ofiar wojny przed tymczasowym pomnikiem ku czci polskich ofiar II wojny światowej. Berlin, 16 czerwca 2025 r. // Fot. Sebastian Christoph Gollnow / dpa / East News
Upamiętnienie ofiar wojny przed tymczasowym pomnikiem ku czci polskich ofiar II wojny światowej. Berlin, 16 czerwca 2025 r. // Fot. Sebastian Christoph Gollnow / dpa / East News

Nareszcie: ogłoszono konkurs na pomnik poświęcony polskim ofiarom II wojny światowej. Ma stanąć w Berlinie, naprzeciw Bundestagu. Jest szansa, że po latach zabiegów powstanie wreszcie miejsce upamiętniające obywateli Polski, którzy stracili życie w wyniku niemieckiej okupacji w latach 1939-1945.

Od dawna zabiegano o jego wzniesienie. Wielokrotnie apelował o to Władysław Bartoszewski. Wreszcie w 2017 r. postulat jego wzniesienia zgłosiła grupa niemieckich polityków i działaczy społecznych, w tym Dieter Bingen (wieloletni dyrektor Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich w Darmstadt) i Rita Süssmuth (była przewodnicząca Bundestagu).

Trzy lata później, 30 października 2020 r., Bundestag opowiedział się za utworzeniem takiego miejsca pamięci. Jednak dopiero pięć lat później, 16 czerwca 2025 r., w Berlinie stanął Kamień Pamięci – traktowany jednak jako rozwiązanie tymczasowe.

Pomnik stanie w ważnym miejscu Berlina

Miejsce, w którym ma stanąć przyszły pomnik, jest szczególne. Nie tylko z powodu sąsiedztwa parlamentu i Urzędu Kanclerza. Tu stała bowiem Opera Krolla, w której po pożarze Reichstagu obradował niemiecki parlament i właśnie tutaj 1 września 1939 r. Hitler ogłosił atak na Polskę.

Miejsce jest ważne także z innego powodu: nieopodal znajdują się inne ważne upamiętnienia ofiar niemieckiego nazizmu: Pomordowanych Żydów Europy, pamięci prześladowanych osób homoseksualnych, Sinti i Romów. Pomnik polskich ofiar w naturalny sposób będzie dopełniać opowieść o niemieckich zbrodniach z lat 1933-1945.

Jaki będzie kształt polskiego pomnika

Tym ważniejszy jest wynik konkursu. Istotne jest, aby pomnik, który zgodnie z uchwałą Bundestagu ma uwidaczniać „zbyt mało znane w Niemczech skutki niemieckiej okupacji”, był przekonujący artystycznie. 

Pomnik Pomordowanych Żydów Europy, autorstwa Petera Eisenmana, stał się jednym z najważniejszych miejsc na mapie Berlina i uznaje się go za jedną z najważniejszych realizacji w Europie ostatnich dekad. Upamiętnienie Sinti i Romów przygotował Dani Karavan, izraelski artysta, jeden z najciekawszych twórców pomników po 1945 r. Z kolei miejsce pamięci osób homoseksualnych ukształtowali Michael Elmgreen i Ingar Dragset, duńsko-norweski duet, obecny w najważniejszych muzeach i galeriach sztuki współczesnej.

Kiedy wyniki konkursu na pomnik polskich ofiar w Berlinie

Ważny jest zatem przebieg procedury wyłonienia projektu – w tym i to, kto i z jakim dorobkiem znajdzie się w składzie sądu konkursowego. Na razie zapewniono współpracę dobrych ekspertów. W tym gronie znaleźli się m.in. Gabriele Knapstein (dyrektorka Hamburger Bahnhof, jednego z najważniejszych europejskich muzeów sztuki współczesnej), Alicja Kwade (ceniona polsko-niemiecka artystka) i Hanna Wróblewska (kuratorka i była minister kultury).

Termin składania wniosków w konkursie mija 6 maja, a prac konkursowych 8 października. Sąd konkursowy zaplanowano na grudzień, a wystawę projektów na luty 2027 r. Jeśli będzie duże zainteresowanie konkursem, jeśli skupi on na sobie uwagę opinii publicznej, to również sam będzie okazją do przypomnienia losu Polek i Polaków podczas II wojny światowej. To zaś może przełożyć się na szybką realizację samego pomnika.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”