Reklama

Ładowanie...

Jego prawa stopa

26.03.2018
Czyta się kilka minut
Chwilę przed świtem, zanim kobiety znajdą odwalony grób, Chrystus przysiada na kamieniu i robi bilans przed Wniebowstąpieniem. Krok po kroku.
EAST NEWS // HERITAGE IMAGES / GETTY IMAGES
K

Kiedy zbliżymy do siebie dwa najwspanialsze obrazy pasyjne – „Opłakiwanie zmarłego Chrystusa” (1480) Mantegni i „Zmartwychwstanie” (1465) Piera della Francesca – wzrok przyciągają od razu i w pamięci zostają na długo stopy Jezusa.

U Mantegni stopy zajmują pierwszy plan, dzięki ekstrawaganckiej perspektywie, która sprawia, że wzrok widza stojącego na wprost katafalku podąża „od stóp do głów” leżącego ciała. „Pokazał w znakomity sposób – pisze Giorgio Vasari – jak można skracać postać ludzką, patrząc na nią z dołu do góry. Było to swoiste odkrycie, trudne a pomysłowe” (przeł. Karol Estreicher). Stopy Chrystusa wystają poza „kamień namaszczenia” – marmurową płytę, na której leży muskularne martwe ciało, okryte od bioder po łydki całunem. Głowa spoczywa za to wygodnie na poduszce; bujne włosy okalają twarz o mocnych rysach i wydatnych nozdrzach. Nie widać już oczu, które nakryły...

21584

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]