Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Szefowa działu fotoedycji w „Tygodniku Powszechnym”. Fotografka i fotoedytorka. Absolwentka Zarządzania Kulturą Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 2010 roku stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W latach 2000–2007 fotoreporterka Gazety Wyborczej. Publikuje swoje zdjęcia w prasie polskiej i zagranicznej. Swoje prace prezentowała na wystawach indywidualnych w Londynie, Madrycie, Koszycach, Krakowie i w Elblągu oraz w zbiorowych, m.in. w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu i Zakopanem. Dwukrotnie nominowana do nagrody Grand Press Photo.

Artykuły

Strefa buforowa na granicy jordańsko-syryjskiej, okolice miasta Dżabir, gdzie na pomoc czeka ok. 30 tys. uciekinierów z syryjskiej Dary. 4 lipca 2018 r. / Fot. Grażyna Makara
05.07.2018
Oto, jak wygląda strefa buforowa na granicy jordańsko-syryjskiej: miejsce, gdzie od kilku dni trwa najszybciej się rozwijający kryzys humanitarny świata – pisze w korespondencji Marcin Żyła.
Dżabir, granica jordańsko syryjska. Pomoc z Jordanii dla Syryjczyków z nadgranicznego regionu Dara, który od kilku dni atakują armia Asada i rosyjskie lotnictwo. Fot. Grażyna Makara
03.07.2018
Ponad ćwierć miliona ludzi – w ciągu zaledwie 10 ostatnich dni – uciekło ze swoich domów w syryjskiej prowincji Dara, gdzie armia rządowa z pomocą rosyjskiego lotnictwa prowadzi ofensywę...
23.04.2018
Gdy powstawało największe sztuczne jezioro świata, zalano wodą tysiące hektarów lasu deszczowego. Dopiero potem doprowadzono drogi, przyszli ludzie. Dziś Wolta to serce Ghany.