Ponad rok temu salwatorianin Rafał Główczyński, „ksiądz z osiedla”, otworzył na stołecznych Bulwarach Wiślanych klubokawiarnię bez cennika i alkoholu pod zabawną nazwą Cyrk Motyli. We wrześniu postanowił lokal przenieść do śródmieścia, do pomieszczań zajmowanych uprzednio przez agencję towarzyską. Założył też konto na portalu dla dorosłych, aby korzystający z niego też usłyszeli Dobrą Nowinę, a przy okazji wpłacali pieniądze na utrzymanie klubokawiarni. No i się zaczęło.
„Pobożne a wpływowe” (zob. Dz 13, 50) dusze poczuły się zgorszone, ale to nic nowego. „To żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”, mówiono o Jezusie. „A jednak o mądrości świadczą jej dzieła”, również dzieło ks. Rafała. Tak bowiem Chrystus dociera do tych, których chce usadzić na pierwszych miejscach w swoim Kościele. A taki Kościół zawsze będzie gorszył tych, którzy zapomnieli, że „jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma”.
Świętując doroczną uroczystość Poświęcenia Bazyliki Laterańskiej czy własnego kościoła warto postawić pytanie, co tak naprawdę święciliśmy? Mury? Owszem, ale dla Kościoła kościoły wcale nie są konieczne.
Pierwsze parę wieków, także w czasie dawnych i obecnych prześladowań, ale i na obozach harcerskich Kościół żył i działał bez kościołów. Do takiego kościoła ludzie nie chodzili pod groźbą grzechu ciężkiego, ale go tworzyli, ustanawiali wszędzie tam, gdzie mogli się zgromadzić, żeby być nie tylko razem, ale wspólnie „łamać chleb”, czyli „wspierać jedni drugich”.
Nie tworzyli przedsiębiorstwa usługowego chrzcielno-ślubno-pogrzebowego. Czyli dla interesu. Nic dziwnego, że tak też widzą nas ludzie. „Katolicy często traktują spowiedź jako nieodłączny element życia duchowego, umożliwiający przyjęcie komunii w stanie łaski. Nie każdy wie, że w wyjątkowych sytuacjach dostępny jest tzw. tryb ratunkowy oparty na żalu doskonałym”.
Ks. Rafał Główczyński chciałby to zmienić. „Wydawało mi się to dobre – mówi też – by spotkania dla seniorów, rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, dla ubogich, czy jakieś koncerty, finansować ze środków pozyskanych od osób, które normalnie przeznaczyłyby te środki na treści 18+ (...). Jednak z tego zrezygnuję”. Czyni to, jak widać, nie z własnej woli. Co na to Kościół?
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

















